Zielony groszek – 21

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a dopełnieniem był widok przyrody. Nieopodal jezioro, lasy, polany. Patrząc z góry widoczne były wydeptane ścieżki. Pewnie przez turystów.

Jeden z nich zastanawiał się nad „ścieżką zapachu”. Wędrując, rozmyślał o drodze zapachu. Wracając, doszedł do wniosku, że może istnieć też przełęcz smaku i most komfortu.

Przemyślenia nie szły w jakąś konkretną stronę, ale równolegle, gdy o tym myślał, miał świadomość, że odpoczywa i ładuje akumulatory.

Autor: Adam