Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie oddychali głęboko, oddając swoje ciepło i ogrzewając otoczenie. Na szybie autobusu znajdowało się wychuchane kółeczko. Widać było przez nie spokojnie spadające płatki śniegu. Ów spokój udzielał się przyglądającym.
Autor: Danuta Majorkiewicz