Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie z radością weszli do środka. Oczywiście weszli tylko ci, którzy się zmieścili. Pozostali czekali dalej, marząc o ciepłej herbacie, gorącym kaloryferze i ciepłej kąpieli.
Autor: Ewa Damentka