Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Na szczycie nieopodal niego siedziała dobra wróżka. Szeptała do niego: „spójrz na ptaki szybujące wysoko. Potrafisz. Dasz radę”. Poszedł dalej. Zaszedł do schroniska. Tam poszedł na dyskotekę i nawiązał kontakt z dziewczyną, którą od kilku dni obserwował.
Autor: Danuta Majorkiewicz