Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Na pobliskiej przełęczy zobaczył paralotniarzy. „Czemu nie?” – pomyślał i żwawo ruszył w ich stronę. Jeszcze tego samego dnia pofrunął na paralotni jak ptak.
Autor: Danuta Majorkiewicz