Żar lał się z nieba – 25

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Jeszcze raz rozejrzał się i przepełniła go olbrzymia wdzięczność. Za to, że ma oczy, uszy, sprawne ręce i nogi, Za to, że może podziwiać piękne widoki, słyszeć delikatny wiatr i wędrować, dokąd tylko zapragnie. Nigdy wcześniej nie czuł się tak blisko Boga, jak tu na górskim szlaku. Pomyślał, że to przepiękna wzruszająca chwila i prawdziwa męska przygoda, choć inna niż się spodziewał.

Autor: Ewa Damentka