Żar lał się z nieba – 21

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Ruszył w dalszą drogę trasą, którą wcześniej zaplanował. Był odważnym człowiekiem i jednocześnie pokornym wobec potęgi gór. Wiedział, że należy dbać przede wszystkim o bezpieczeństwo. Dlatego trzymał się swojej marszruty i uważał, by nie przeforsować organizmu. Wieczorem był bardzo zadowolony, bo osiągnął to, na czym mu zależało.

Autor: Ewa Damentka