Żar lał się z nieba – 18

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody i poszedł dalej. Idąc, od­dalał się coraz bardziej od górskiego miasteczka. Wspinał się co­raz bardziej na szczyt góry, która była dość stroma, a szedł po wąskiej ścieżce, przy której była przepaść. Nie wiedział o tym. Chęć przeżycia ekstremalnej przygody zdominowała jego umysł. Bardziej bał się biedy i bezrobocia, niż możliwości ewentualnego spadnięcia w górską przepaść.

dla Daniela napisał AMK