Wyspa Zapomnienia – 44

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie zajmuje się mną. Korzystam z jej gościnności. Udostępniła mi przytulną jaskinię, w której złożyłam nierozwiązane dotąd problemy. Wrócę po nie, jak będę gotowa. Pomogła mi pozbyć się ciężaru nieprzerobionych emocji. Wrzucałyśmy je do czynnego wulkanu, który spalał ciężkie żale, smutki i inne przygnębiające stany. Pomogła mi odnaleźć moją Radość, która była mocno poobijana i długo uciekała przede mną. Dzięki wyspie udało mi się odzyskać zaufanie Radości. Gdy podeszła do mnie, zaraz zjawiły się również Ciekawość, Dobroć, Miłość, Lekkość i ich kuzynki. Garnęły się do mnie jak dzieci. Wyspa dała nam przestrzeń i czas. Polubiłyśmy się i zaakceptowałyśmy nawzajem. Teraz z Radością i jej kuzynkami planujemy powrót do domu. Na wyspie jest miło, ale prawdziwe życie wzywa. Wyspa obiecała, że odwiedzi nas od czasu do czasu, więc ochoczo wracamy do codzienności. Wyspo, dziękujemy!

Autor: Ewa Damentka