Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie warto byłoby ją odszukać. Odnaleźć na starych mapach, skorzystać z pomocy samolotów, dronów lub ludzkiej intuicji. Myślę, że bardzo by się nam teraz przydała. Cały świat jej potrzebuje, więc może Wyspa Zapomnienia sama się odnajdzie, żeby nam pomóc?
Autor: Ewa Damentka