Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie możemy tę wyspę przywołać w myślach, gdy tylko tego chcemy. Pełni ona wtedy rolę koła zapasowego, kiedy nie można już dalej jechać. Wspomniane wcześniej wody, które obmywają wyspę, dodają energii myślom i je wzbogacają.
dla Andrzeja napisał Adam