To kiedyś musiało się stać. Stara gwardia odeszła na emeryturę i ster rządów w firmach i urzędach przejęli młodzi. Przynajmniej tacy, którzy uważali się za młodych. O dziwo, w kierowanych przez nich firmach niewiele się zmieniło, a prawdziwi młodzi (tak jak oni kiedyś) marzyli, żeby szefowie przeszli na emerytury i zwolnili dla nich miejsca
Autor: Ewa Damentka