Kiedyś dawno dawno temu – 73

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu co chwila zerkał przez okno. Obserwował niebo. Wkrótce zobaczył dobry znak, gdyż na niebie ukazała się jasno świecąca gwiazda. Ludzie wierzyli, że dzięki niej dziecko będzie zdrowe i silne, i że dostaje w tym momencie Boże prowadzenie.

Autor: Danuta Majorkiewicz