Delikatna mgiełka – 78

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły, gdzie czeka nagroda – poczucie wolności i przestrzeń.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 77

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły biwakowali harcerze. Rozpalili ognisko. Usiedli dookoła niego. Wyjęli z plecaków to, co mieli do jedzenia i picia. Przy dźwiękach gitary zaczęli śpiewać harcerskie piosenki. A gdy słońce wzniosło się i opadła poranna mgiełka, zaczął się bieg na przełaj na orientację, po którym wszyscy wrócili do obozowiska.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 76

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły spacerowało o poranku dwoje starszych ludzi. On szedł parę kroków przed nią, pozwalając jej być samodzielną. Ona szła wolniej, lekko pochylona, wspierając się na lasce. Gdy do niego dochodziła, on ruszał, a parę kroków dalej zatrzymywał się i czekał na nią. Byli przykładem troski i miłości pielęgnowanej przez całe życie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 75

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły budził się dzień. Dorośli szli do pracy lub do swoich obowiązków. Dzieci do szkoły i przedszkoli. Niektórzy chętnie by zostali w domu, ale niezależnie od wieku ludzie ma swoje zobowiązania, które mobilizują i dyscyplinują każdego – małego i dużego. Dodają energii i trzymają przy życiu, Dlatego tak często emeryci, którzy już mogą odpoczywać, pracują dla zdrowia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 74

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły było mnóstwo ludzi. Starych i młodych. Spacerowiczów i rowerzystów. Przyszli tu całymi rodzinami, by zachwycać się pięknem krajobrazu i śpiewem skowronka, który od lat mieszka w gałęziach starej wierzby.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 73

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły siedział wędkarz zauroczony wschodem słońca i śpiewem skowronka. Wschód był tak piękny, że mężczyzna zapomniał o wędce i obserwowaniu spławika. Wnet usłyszał wielki plusk. Pomyślał, że niedaleko niego rzuciła się wielka ryba. Spojrzał na kręgi w wodzie i zobaczył dużą zieloną żabę siedzącą na na liściu nenufara, wpatrującą się w niego swoimi błyszczącymi oczami. Wędkarz uśmiechnął się i wrócił do podziwiania śpiewu skowronka i wschodu słońca. Nie mając ochoty na powrót do domu, rozkoszował swe oczy pięknem natury.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 72

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły, na miejskim bulwarze, szachiści grali w szachy. Wokół nich stało mnóstwo obserwatorów. Po rozegranej partii jedni poszli na spacer, inni opalali się na ławeczkach w promieniach porannego słońca, a jeszcze inni leżeli na leżakach. Wszyscy wsłuchani w śpiew skowronka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 71

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły kobiety z pobliskiej wsi płukały pranie. Maczały je w lśniącej w promieniach słońca wodzie i na drewnianych pomostach okładały kijankami, by wycisnąć z niego mydliny.

Po skończonym płukaniu usiadły na brzegu rzeki i wsłuchiwały się w delikatny śpiew skowronka i ciszę panującą wokół.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 70

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły kosiarze kosili trawy. Machali kosami lekko, nucąc do śpiewu skowronka. Skoszona trawa szybko schła w promieniach wschodzącego słońca. I stawała się sianem, wysokozmineralizowanym pokarmem dla zwierząt na zimowy czas.

Gdy delikatne mgiełka rozpłynęła się nad srebrzystą taflą wody, kosiarze usiedli na miedzy, by zjeść śniadanie, które w wiklinowym koszyczku przyniosły nad łąkę dzieci. Wsłuchiwali się w śpiew skowronka w połączeniu z brzęczeniem pszczół, kukaniem kukułki i stukaniem dzięcioła w pobliskim lesie.

Zadowoleni z dobrej pogody szybko skończyli koszenie i wrócili do domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 69

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły na wielkich liściach łopianu, w delikatnych promieniach słońca, wygrzewały się zielone żaby. Przytulone do siebie radośnie kumkały. Ich rechot skupiał uwagę spacerowiczów, którzy zatrzymywali się, by posłuchać żabiego koncertu.

Poranne promienie słońca, świeżość powietrza znad rzeki i łąk, śpiew skowronka i żabi koncert dodawały energii na nadchodzący dzień.

Autor: Danuta Majorkiewicz