Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zapisał się do szkoły. Chodził do niej chętnie i systematycznie się uczył. Czasami pytał inne smutki o ich doświadczenia. Z czasem nie tylko dorósł i stał się wielkim smutkiem, ale został również wielkim autorytetem i smutki duże i małe garnęły się do niego, bo też chciały się doskonalić.
Autor: Ewa Damentka