Kustosz z zainteresowaniem – 56

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku nie ma nic prócz zgniecionych papierów. Wyjmował je jeden po drugim z nadzieją, że coś znajdzie. Jednak okazało się, że był to żart kolegów, którzy chcieli, by kustosz oderwał się od wykonywanej przez wiele dni pracy i by odpoczął. Gdy kustosz dotarł do dna pudła, kątem oka spostrzegł uśmiechniętych kolegów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 55

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się niezliczona ilość kolorowych karteczek. Na każdej z nich opisane były, nazwijmy to, „prezenty” od ludzi, które sprawiły przyjemność człowiekowi, który następnie zapisywał je, by w trudne dni czytać dla poprawienia humoru. Teraz przysłał do muzeum, z myślą, że miejsce rzeczy bezcennych, które mają wpływ na samopoczucie człowieka i są tego dowodem, jest właśnie w muzeum.

Kustosz wyłożył karteczki w gablotach, chcąc uzmysłowić zwiedzającym, że dobre słowo, gest, drobny czyn są lekarstwem dla duszy człowieka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 54

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się mnóstwo listów z kolorowymi naklejkami i znaczkami z całego świata. Pewien chłopiec, będąc w szpitalu, czuł się bardzo samotny i napisał w internecie do dzieci świata, by pisały do niego listy, by było mu weselej. Gdy wyzdrowiał, spakował wszystkie listy do pudeł, które wysyłał do różnych muzeów jako świadectwa dobroci ludzkich serc.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 53

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku są buty taternika. Po cóż one komu w muzeum? Kustosz zajrzał ponownie do pudła i na samym dnie, wśród papierów, zobaczył kasetę z muzyką relaksacyjną. Włączył ją. Przy nagranych odgłosach śpiewu ptaków, szumu górskich strumyków i jodeł na reglach odprężył się i z jasnym umysłem złożył podane o urlop, na którym nie był od lat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 52

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest mnóstwo pogniecionego papieru, a wśród jego kawałków, na samym dnie paczki, znajdowało się małe pudełeczko z wiecznym piórem, które miało być eksponowane w muzeum, a potem przesyłane do następnego, jako dowód, że rzeczy martwe mają wpływ na szczęście człowieka. Jego właściciel zdawał wszystkie egzaminy, używając go w trakcie ich pisania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 51

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się mnóstwo kamyczków, kamyków i kamieni. Każdy z nich był bliski czyjemuś sercu. Kopalnia wiedzy o podróżach i ich właścicielach oraz wspomnień z nimi związanych, rozgrzewających ludzkie serca.

Kustosz wkładał je powoli do muzealnych gablot, by tchnęły dobrą energię w muzealne sale i w zwiedzających, bo uznał, że z takim zamiarem dostarczone zostały do muzeum.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 50

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku są lalki, misie, samochodziki i najprzeróżniejsze zabawki, które nie pasowały do współczesnych czasów. Kustosz bardzo się ucieszył, bo już w chwili wyjmowania zabawek wracał myślami do lat dziecinnych i radosnych zabaw. Po chwili postanowił stworzyć Muzeum Zabawek.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 49

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest nadzieja, która w momencie otwarcia paczki rozmnożyła się i rozsiała po świecie wśród ludzi, a oni z nią wędrowali przez życie i osiągali swe cele.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 48

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest kolejne pudło, a w nim następne i następne, i następne. Kustosz otwierał kolejne pudła i budziła się w nim coraz większa ciekawość. Aż na końcu, w małym pudełeczku wyłożonym pluszem, znalazł coś miękkiego, delikatnego. Było to WRAŻLIWE WNĘTRZE, które wreszcie ujrzało światło dzienne.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 47

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest mnóstwo starych, pożółkłych woluminów cennej wartości.

Muzeum od lat było zainteresowane ich pozyskaniem. Woluminy zmieniały właścicieli i było to trudne. Aż tu nagle w dużej paczce, które przewędrowała pół świata, dotarło coś, co było cenne i tak długo oczekiwane.

Autor: Danuta Majorkiewicz