Była malutka – 83

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć słońce wstało już dawno i zaglądało do akwarium, przenikając przejrzystą wodę. Pływała bardzo powoli i dostojnie, nigdzie się nie spiesząc. Była w końcu złotą rybką zamkniętą w szklanej kuli z dala od drapieżników i zagrożeń.

Autor: Małgorzata

Różnobarwne drzewa – 75

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy pewna kobieta ujrzała na wprost siebie mężczyznę, który szukał jej od wielu miesięcy. Nie chciała wdawać się w puste dyskusje, więc wykręciła się pośpiechem do pracy, ale czuła, że to nie koniec. Była miła i powiedziała, że gdy znajdzie czas, to sama się odezwie. Do następnego spotkania zdąży wymyślić jakąś strategię obronną.

Autor: Małgorzata

Wojskowa parada – 21

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a piękne i zadbane konie szły w równych rzędach. Kobiety nie ukrywały, że są pod dużym wrażeniem wojskowych. Mężczyźni zaś skupiali się głównie na prezentowanym sprzęcie i broni. Każdy znalazł coś dla siebie, ale najważniejsze, że ten czas spędzili wspólnie i miło.

dla Janusza napisała Małgorzata

Żar lał się z nieba – 32

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Na szlaku dołączyła do niego pewna kobieta. Próbował jej dla żartu dogryzać i wypytywał ją o różne rzeczy. Odpowiadała zdawkowo, bez żadnych szczegółów, nie udzielając satysfakcjonujących wędrowca odpowiedzi i informacji. Miała celne riposty i zaginała mężczyznę na każdym kroku. Nie dawała się wytrącać nawet na moment z równowagi gadatliwemu osobnikowi. Robiła bez wzruszenia swoje.

Autor: Małgorzata

Zielony groszek – 36

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a tuż obok swoim zapachem kusiły pszczoły żółto-czerwone aksamitki. Niecierpki o mocnych kolorach wabiły motyle. Paź królowej siedział na różowej lilii. Tyle zapachów i barw w jednym małym ogródku.

Autor: Małgorzata

Kustosz z zainteresowaniem – 46

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest kolejna paczka z wieloma stemplami. Wygladało to tak, jakby na tej mniejszej paczce nie było już miejsca na żaden stempel, dlatego włożono ją do nowego kartonu.

Autor: Małgorzata

Zielony groszek – 32

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a tuż za szklanymi drzwiami rosły egzotyczne rośliny. Magda, podróżując, odwiedziła właśnie Ogród Botaniczny, rozkoszując się zapachami i niezwykłością natury. Była tam ze swoją znajomą. Później pewnie razem wybiorą się na obiad i zwiedzą Starówkę.

dla Magdy napisała Małgorzata