Młoda kobieta – 215

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła jakby do swojego dotychczasowego życia. Zobaczyła siebie w postaci pomnika. Powaga na twarzy, brak dystansu do siebie. Zero radości i lekkości. Potrzeba uwielbienia i bezwarunkowej akceptacji, a nawet adoracji. Pod pomnikiem spacerował mężczyzna jej życia. Spojrzał na pomnik z wielkim rozbawieniem i zaczął interesować się kobietami przechodzącymi obok, które miały radość w sercach i rozświetlone oczy. Podobały mu się. Postać z pomnika to zauważyła i uznała, że pozostanie pomnikiem w żaden sposób się jej nie opłaca, z której strony by nie spojrzeć. Zeszła więc z pomnika i przewartościowała swoje przekonania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 214

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do kurnika. W nim zobaczyła mnóstwo kur. Każda przekrzykiwała wszystkie inne, głośno wołając „ko, ko, ko”. Każda gdakała: „jestem najpiękniejsza, najładniejsza. Znoszę jaja cud-malina”. Kobieta przez chwilę mocno zdumiona przyglądała się i uważnie słuchała kurzego koncertu. Po chwili pomyślała, że już nie musi być najlepsza. Uznała, że jest wystarczająco dobra.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 213

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła wprost na spotkanie jakich mało. Spotkanie pełne żartów i dowcipów. Różnego rodzaju gagów. Kobiety biorące w nim udział z radością, machając rękami, zaprosiły ją do siebie. Młoda kobieta szybko poczuła atmosferę spotkania. Zaczęła bawić się ze wszystkimi, poznając siebie taką, jakiej dotąd nie znała. Siebie pełną radości i lekkości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 212

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Znalazła się w bajce. Była jej bohaterką, księżniczką. Znalazła królewicza na białym koniu. Żyli długo i szczęśliwie, a ich królestwo kwitło i wszystkim jego mieszkańcom żyło się dostatnio.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 211

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, a tam oaza ciszy i spokoju. Na dużej sali stały leżanki. Młoda kobieta położyła się na jednej z nich. Odpoczęła po zabieganym dniu, potem wróciła do domu, do swoich bliskich z uśmiechem na twarzy i radością w sercu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 210

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Czuła się trochę zaskoczona. Podłoga pomalowana była w szachownicę. Każda kobieta odwiedzająca lokal mogła wziąć udział w zabawie – odkrywać swoje cechy i symbolicznie kłaść je na odpowiednie pole, ciemne lub jasne. Młoda kobieta też wzięła udział w grze. Potem zrobiła przegląd swoich cech i postanowiła zmienić w sobie to, co jej w życiu przeszkadzało, Chciała wreszcie dobrze żyć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 209

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zamówiła szarlotkę na ciepło. Jej zapach przywołał wspomnienia z dzieciństwa. Chwile, gdy robiła szarlotkę z babcią. W jej ciele rozlały się ciepło i lekkość. Odczuwała zapachy i smaki z dawnych lat. Smak chwil spędzanych z babcią, które przynosiły ukojenie. Postanowiła wracać do lokalu Anonimowych Księżniczek, by rozkoszować się tymi doznaniami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 208

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia, które okazało się być szafą. Szafą dawno nie odwiedzaną. Wisiało w niej mnóstwo ubrań od lat nieużywanych. Umieszczono je tam na wszelki wypadek, bo może jeszcze kiedyś się przydadzą. A wraz z nimi trzymane były przyzwyczajenia i przekonania. Kobieta zaczęła robić remanent. Przeglądała, co jest potrzebne, a co nie. Co jej służy, a co w życiu przeszkadza. Odtąd co jakiś czas zagląda do lokalu zwanego wewnętrzną szafą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 207

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do smoczej jamy. Mieszkała w niej żarłoczna smoczyca żywiąca się energią bliskich jej ludzi, ich poczuciem winy. Młoda kobieta rozejrzała się dookoła. Obejrzała całą smoczą jamę i wciąż nie docierało do niej, że jest matką owej smoczycy. Wciąż miała w sercu pragnienie, by jej dziecko było zdrową istotą. Wtem w odległym kąciku pomieszczenia Anonimowej Księżniczki-Smoczycy kobieta ujrzała światełko wielkości łebka od zapałki. Poczuła nadzieję w sercu. Postanowiła, że kiedyś jeszcze wróci do smoczej jamy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 206

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła w stan nowej świadomości. Zrozumiała, że jej córka – Anonimowa Księżniczka i Manipulatorka – przestała być dla niej Boginią i że poradzi sobie z jej wpływem na nią.

Autor: Danuta Majorkiewicz