Młoda kobieta – 225

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością do klubu, boso na palcach. Chwilę wcześniej, biegnąc, złamała obcas w swych szpileczkach. Usiadła przy pierwszym z brzegu stoliku. Chwilę pomyślała. Odprężyła się i zamówiła swą ulubioną wuzetkę. Delektując się nią, kęs po kęsie, nuciła radośnie. Wnet przypomniała sobie, że kilka dni wcześniej była na lekcji baletu i ma w torebce baletki. Odnalazła je na dnie torebki. Założyła na nogi i wyszła na ulicę. Szła z lekkością baletnicy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 224

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do męskiej toalety. Głośno, wyraźnie i z uśmiechem na twarzy powiedziała „dzień dobrynapotkanemu tam mężczyźnie. Potem ulżyła swojemu pęcherzowi i wyszła.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 223

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sali wypełnionej muzyką i śpiewem. Odbywał się w niej konkurs karaoke. Posłuchała przez chwilę śpiewu ludzi, młodszych i starszych, i mimo swej nieśmiałości postanowiła też wziąć udział w tym konkursie. Po występie dumna z siebie wyszła z klubu z postanowieniem, że będzie brać udział w różnego rodzaju konkursach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 222

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, przekraczając pewną granicę oddzielającą jej dotychczasową rzeczywistość od świata dobrych zmian. Z odwagą weszła dalej i ujrzała wiele osób, które opowiadały o swojej zmianie. Jej lęk przez zmianą gdzieś się ulotnił. Wzięła odpowiedzialność za swoje decyzje i odtąd jej życie było przepełnione radością z poznawania siebie i osiągania celów, dzięki czemu wzrastało jej poczucie własnej wartości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 221

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wozowni, w której przechowywano różnego rodzaju karoce i karety. Wybrała jedną z nich. Podobała się jej bardzo. Wsiadła do niej, a kareta okazała się pojazdem, który przeniósł ją w przyszłość. I stała się księżniczką, o co sama siebie nie podejrzewała. Zarządzała dużym królestwem, dbając o jego mieszkańców. O ich szczęście i dobrobyt. Była władczynią, z której społeczeństwo było zadowolone. I w taki właśnie sposób nauczyła się dobrego zarządzania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 220

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do księgarni. A tu, o dziwo, jej wzrok przyciągnęły kubeczki z różnymi napisami. A że była w okresie nauki rządzenia wybrała kubeczek z napisem: „Jestem prawdziwą szefową i ja tu rządzę”. Gdy wróciła do domu, powiesiła go na relingu. Prezentował się ładnie i przyciągał wzrok męża i syna. Obydwaj z uśmiechem na twarzy przyjęli obecność nowego kubeczka. A w oczach młodej kobiety pozostał obraz drugiego kubeczka z napisem: „jestem damą”. Więc miała nad czym pracować.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 219

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu fryzjerskiego. Rozejrzała się po nim ze zdziwieniem i uwagą. Od dłuższego czasu myślała o ufarbowaniu włosów i wciąż brakowało jej czasu. A tu taka niespodzianka. Skorzystała więc z okazji i wybrała farbę w kolorze wyrazistej rudości. Ten śmiały wybór dodał jej odwagi. Z włosami w nowym, rudym kolorze czuła się lepiej. Jej głos stał się pewny, wyrazisty. Chód też. Postanowiła odwiedzać salon raz w miesiącu, by systematycznie dbać o siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 218

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu. Na ścianie zobaczyła wielkie lustro. Spojrzała w nie. Ujrzała kobietę z rozwianą, wzburzoną fryzurą. Uśmiechnęła się do samej siebie i podeszła do kobiet siedzących w kącie sali na wygodnych kanapach, śmiejących się wzajemnie z siebie samych. Ze swoich min i póz. Dołączyła do nich, uczestniczek zajęć „Akademii Śmiechu”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 217

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do salonu. Do swojego wewnętrznego salonu. Nacisnęła guzik z napisem „skanowanie”. Proces skanowania trwał w niej cały czas. Pomagał zachować dobre samopoczucie i dystans do siebie, ludzi i codziennych zadań.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 216

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sali pełnej światła. Jasnej, rozświetlonej radością, życzliwością, poczuciem humoru kobiet, które spotykały się, by pobyć w swoim towarzystwie i naładować swoje baterie na kolejne dni. Młoda kobieta dołączyła do nich i została w klubie na długo, promieniejąc dobrą energią.

Autor: Danuta Majorkiewicz