Zielony groszek – 28

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a obok dumnie prężył się koperek… Wszędzie wokół było zielono i kwieciście. To była piękna wiosna. Nad przyrodą swe baczenie miało, jak co dzień, złote słońce, za którego ciepłe promienie wdzięczne były wszystkie rośliny. Każdy dzień wlewał nową otuchę w ich serca oraz siły witalne w ich „żyły”.

Autor: Jan Smuga

Kustosz z zainteresowaniem – 45

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest niezwykłe dzieło – mały kolorowy świat dzikich plemion, ich domy, zwierzęta, opis historii życia. To, co zobaczył, podziałałao na niego tak silnie, że zmienił swoje życie.

Autor: Jan Smuga

W dolinie – 60

W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, przy kałamarzu i kartce papieru intensywnie pracował literat, pisząc swoją najnowsza powieść. Spod jego pióra wychodził miarowo ciąg zdań, który układał się w powieść, niekończącą się opowieść… A tylko dolina leżała senna i spokojna, otulając w mroku jego poczynania.

Autor: Jan Smuga

Dziecko przeglądało książkę – 27

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło świat swoich marzeń i pragnień. Świat, w którym mógł będzie bezpiecznie realizować swoje marzenia i osiągnąć cele… Świat, w którym wszystko było możliwe…

Nic więc dziwnego, że zapragnął zostać w nim na całe życie. Każda chwila tamże spełniona była jak nektar i ambrozja na jego zbolałe życie.

Morał z tego taki: warto marzyć…

Autor: Jan Smuga

Na ekranie – 50

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „GAME OVER. AREA WINNER”.

Nieśmiały gracz niezwykle się uradował, gdyż po raz pierwszy wygrał w nową grę.

Od tego czasu rosła jego pewność siebie, a także był pewien, że Bóg nad nim czuwa.

Autor: Jan Smuga

Roztańczona brzózka – 62

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu przyszedł Jan Wędrowniczek i postanowił zamieszkać przy tejże brzózce, gdyż urzekła go swoim pięknem.

Najpierw zbudował tam szałas, potem ziemiankę, następnie dom z bali, później dworek z drewna, acz podmurowany.

A roztańczona brzózka cały czas rosła i okryła go swoim cieniem…

Autor: Jan Smuga

Mała ławeczka – 66

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często przychodzili tu młodzi ludzie, aby pobyć ze sobą, porozmawiać i oddalić się w kontemplacji…

Przyszedłem i ja. Usiadłem i zadumałem się nad ludzkim losem, kolejami życia i pięknem przyrody. A wierzba ukryła mnie w swoich objęciach.

Autor: Jan Smuga

Pewien smuteczek – 10

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, bardzo się starał upodobnić do większych i silniejszych od siebie. Aż pewnego razu spotkał mędrca, który wyjaśnił mu, iż nieważne, do kogo chcesz się upodobnić, ważne jaki jesteś wewnątrz! A smuteczek na poważnie wziął to do siebie.

Autor: Jan Smuga