Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia noworodka. Paczuszka listów pisanych drżącą ręką, to kronika trzech dni. Jeden z tych dni, to dzień narodzin chłopca z fotografii, wspaniałego człowieka, od którego właścicielka szuflady dostała biały kamyczek przyniesiony z górskiej wędrówki i bukiecik fiołków na dzień matki. Wspomnienia, które leczą i sprawiają, że świat pięknieje.
Autor: Danuta Majorkiewicz