Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim leżała kropelka wody. W czasie tańca zsunęła się z liścia i spadła do rzeczki. Cieszyła się, że dołączyła do swych sióstr.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim leżała kropelka wody. W czasie tańca zsunęła się z liścia i spadła do rzeczki. Cieszyła się, że dołączyła do swych sióstr.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i wstał powoli, nieśpiesznie. Powiał delikatnym wietrzykiem. Promieniami słońca rozświetlił łąki kwieciste i pola zbożami szumiące. Wlał w serca żniwiarzy wiarę, że spokojnie z pól zbiorą zboża i zwiozą do stodół.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który szedł na czele karawany. Wytrwale przemierzał pustynię, prowadząc przez odludzie grupę turystów. Przeżywali oni najpiękniejszą przygodę życia. Byli pełni doznań, radości i ciekawości świata.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim skupiły całą swoją uwagę dwa szpaki, pełne podziwu dla jego lekkości i jesiennej urody. Zapomniały o posiłku i winogronach dojrzewających w promieniach słońca.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a mali chłopcy na swych małych bębenkach wspomagali wielką orkiestrę dętą taktami marsza paradnego.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i powoli, spokojnie wstawał. W każdym z nas. Spokojne budzenie pozwalało poukładać myśli i unormować nasz wewnętrzny zegar, który przygotowuje nas do codziennych wyzwań.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim widać było resztki lata. Żółty liść poprzerastany był zielenią. Było na nim widać, jak jesień żegna lato i zaczyna w pełni królować.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i rozbudził całą wieś. Zajrzał do ogrodu. Jabłonie rozświetlił swym blaskiem. Poszedł polną drogą i znalazł się pod ciemnym laskiem. Rozświetlił świerki, sosny, cały świat i z radością był za pan brat.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim pajączek uplótł swoją pajęczynę. Tańczył teraz razem z żółtym liściem i cieszył się wolnością. Już nie siedzi gdzieś w kącie, lecz oderwał się od swojego klanu i z radością używa życia.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy powoli dokonuje się kolorystyczna metamorfoza. Liście przechodzą od delikatnych barw do bardziej soczystych. Grę w zielone przegrywają najpierw pojedyncze liście, a potem gałęzie i całe drzewa. Wszystkimi kolorami jesieni płoną ogrody, parki i lasy. Świecące słońce przenika przez kolorowe liście, tworząc witraże na szybach okien, wprowadzając do naszych serc i domów ciepło.
Autor: Danuta Majorkiewicz