Młoda kobieta – 184

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, jak się okazało, do salonu masażu erotycznego. Przywitał ją masażysta. Po chwili wahania zdecydowała się skorzystać z masażu. Uzmysłowiła sobie, że lubi i potrzebuje męskiego dotyku, więc co jakiś czas powracała do tego lokalu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Amazonka cieszyła się – 40

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy wśród traw ujrzeli małą rzeczkę. Koń zatrzymał się przy niej. Napił się źródlanej wody, a amazonka siedziała prosto, eksponując przepiękną sylwetkę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wesołe światełka – 37

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również świąteczne światełka. Świeciły bardzo jasno, mrugając do siebie i skrząc się diamentowym światłem. A wiatr bawił się z nimi, huśtając je na gałązkach drzew.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kiedyś dawno dawno temu – 75

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu myślał, że ich rodzicielska miłość ukształtuje go mądrym, silnym i pewnym siebie. Syn rósł, czując akceptację rodziców i ich wiarę w jego możliwości, dzięki temu jego umiejętności kształtowania swojego Ja uległy zwielokrotnieniu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 183

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do Bajkolandii. W środku stały wygodne fotele. Usiadła w jednym z nich i z rozkoszą oglądała bajki, dzięki czemu uleczyła swój głód z dzieciństwa. Uznała, że taki lokal to dobry pomysł i powracała do niego co pewien czas.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kiedyś dawno dawno temu – 74

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Nowo narodzony synek był pełen ekspresji. Machał energicznie nóżkami i rączkami. Ojciec, patrząc na niego, wiedział, że poprzez uprawianie sportu będzie umiał spożytkować swoją energię.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kiedyś dawno dawno temu – 73

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu co chwila zerkał przez okno. Obserwował niebo. Wkrótce zobaczył dobry znak, gdyż na niebie ukazała się jasno świecąca gwiazda. Ludzie wierzyli, że dzięki niej dziecko będzie zdrowe i silne, i że dostaje w tym momencie Boże prowadzenie.

Autor: Danuta Majorkiewicz