Taras widokowy – 6

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na płytę lotniska, wizytówkę wielkiej metropolii. Stąd doskonale widać lądowania i starty samolotów. Wraz z unoszeniem się stalowych ptaków, unosiły się marzenia ludzi o dalekich podróżach. Wysoko i z mocą pozytywnych myśli, co pomagało osiągać zamierzone cele.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Była sobie łąka – 75

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka i zasłony w kolorowe kwiaty. Jakby kwiecista łąka weszła przez okno do domu. Było lato. W powietrzu czuć było zapach kwiatów i ziół. Wokół cisza i spokój. Mieszkańcy małego białego domku przyjechali z dużego miasta na wypoczynek. Korzystali z uroków przyrody sprzyjających zdrowiu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na dnie szuflady – 69

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Starsza kobieta zaglądała do niej co jakiś czas, przyglądając się pamiątkom sprzed lat przywołującym dobre wspomnienia. Przyglądała się z radością i przypominała sobie historie z nimi związane. Stara fotografia przedstawiała jej męża lotnika, który został zestrzelony w czasie bitwy o Anglię. Byli ze sobą krótko, ale ich miłość prawdziwa przetrwała w niej do dziś i dawała siłę. Nigdy nie wyszła po raz drugi za mąż. Zawsze była wierna jemu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Była sobie łąka – 74

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka, zza której wyglądał gospodarz. Patrzył na urodzajne łąki i pola wokół. Myślał o obfitych zbiorach. Na twarzy promieniał uśmiech, a w sercu gościło poczucie obfitości i bezpieczeństwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Taras widokowy – 3

Taras widokowy przyciągał turystów Rozpościerał się stąd wspaniały widok na pobliską okolicę. Piękną, zalesioną, skąpaną w słońcu. Na koronach drzew rozgościły się złote promienie słońca. Dolinę pełną wysokich sosen, poprzecinaną ścieżkami, prowadzącymi wędrowca z dolin na szczyty własnych, nieznanych dotąd możliwości. Po długiej wędrówce mężczyzna patrzył na siebie z innego poziomu, jakby z innego tarasu widokowego.

dla Jurka napisała Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 185

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do niezwykłego pomieszczenia. Wszystkie ściany pokryte były lustrami. Oglądała się w nich z przyjemnością. Z podziwem popatrzyła na swe piersi. Pogłaskała swe biodra i zadowolona, doładowana energetycznie wyszła z salonu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Była sobie łąka – 73

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka. Za oknem, nad łąką, snuły się poranne białe mgły. Strumyk cicho szeptał do ucha łąkowym kwiatom. A las otulał sobą całą równinę. Dookoła, jak okiem sięgnąć, błogi spokój. Do białego domku zjechali goście spragnieni go po miejskiej gonitwie.

Cóż tak nas gna w mieście?

A na wsi jakby czas zatrzymał się. Wystarczy postawić nogę na wiejskiej ziemi i wszystko spowalnia w człowieku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kiedyś dawno dawno temu – 77

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Zastanawiał się jak go wychowywać w chwilach łatwych i trudnych. Jak postępować? Jak kształtować? Synek uśmiechnął się do niego. Ojciec wziął go na ręce i podszedł do okna. Wyjrzał na zewnątrz i ujrzał pierwszy wiosenny promień słońca. Nagle przyszła myśl: „Zaufaj!”. Dzięki tej myśli zaczęła budować się w nim wiara i moc.

Autor: Danuta Majorkiewicz