Polną drogą – 72

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył piłkę toczącą się prosto pod jego nogi i chłopca biegnącego za nią. Odezwała się jego dawna pasja. Kopnął piłkę w kierunku chłopca. W tej jednej chwili odzyskał w sobie nastoletniego chłopaka lubiącego biegać za piłką. Do poczucia odpowiedzialności, które miał silnie zakorzenione, dołożył lekkość i zabawę. Ciepło pomyślał o sobie chłopcu. I poczuł, ze znalazł to, czego mu brakowało.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 198

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka, mówiąc głośno i wyraźnie: „dzień dobry”. Dodała sobie tym odwagi i zwróciła uwagę obecnych, którzy przywitali ją życzliwymi uśmiechami i zaprosili na spotkanie KAK.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Polną drogą – 71

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył na swej drodze psa, który podbiegł do niego, wesoło merdając ogonem. Ucieszył się na jego widok. Pies uświadomił mu, że zapomniał o radości życia. Wciąż tylko praca i praca. Powroty do domu. Zmęczenie. Sen. Starannie przeanalizował swoje wartości. Ustawił je w innej niż dotąd kolejności. I zaczął życie od nowa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przy pięknej starej toaletce – 62

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że była balonikiem lekko unoszącym się nad ziemią. Dookoła siebie balonik zobaczył mnóstwo innych kolorowych baloników. Był jednym z nich. Wszystkie je otulały miedziane promienie słońca wyłaniające się zza chmur. Kiedy dziewczyna wybudziła się ze snu, czuła się lekka i wypoczęta. Usiadła przed lustrem. Uśmiechnęła się do swojego odbicia i z radością rozpoczęła kolejny dzień.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Delikatna mgiełka – 78

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły, gdzie czeka nagroda – poczucie wolności i przestrzeń.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 197

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła w stan sobie dotąd nieznanej świadomości. Przekroczyła pewną granicę. Przestała myśleć, że jest szarą, mało zauważalną istotą. W jednym momencie patrzyło na nią wiele oczu. Mimo to czuła się dobrze. Postanowiła więc częściej wstępować do Klubu Anonimowych Księżniczek, skoro pierwsza wizyta w nim tak dobrze na nią wpłynęła.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Polną drogą – 70

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył sowę w dziupli. „Żyję jak sowa. W dzień w ukryciu, zamknięty dla świata, a w nocy jestem sobą” – pomyślał. Uświadomił sobie, że jego postawa jest trudna dla bliskich i dla niego samego. Ile energii to go kosztuje? Ile w życiu traci, nie biorąc w nim czynnego udziału? Zawrócił z drogi, ciesząc się ze swego odkrycia.

Po powrocie zrobił herbatę dla rodziców i siebie. Usiadł z nimi przy stole i opowiadał, co odkrył w szerokim świecie. Odtąd opowieści każdego domownika o tym, co wydarzyło się w ciągu dnia, stały się stałym elementem życia rodzinnego.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przy pięknej starej toaletce – 61

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jechała konnym powozem ze swoją babcią, która powoziła. Siedziała obok niej z małym dzieckiem na kolanach. Babcia powiedziała do niej: „zaopiekuj się nim”. Młoda dziewczyna przytuliła dziecko do piersi i wzięła od babci lejce. Zaczęła powozić. Odtąd przytulała swoje wewnętrzne dziecko i kierowała swoim życiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz