Morskie fale – 65

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży wygrzewały się żaby w promieniach upalnego słońca. Trochę znudził im się zielony kolor i postanowiły zmienić go na brązowy. Więc leżały na plaży z nadzieją na piękną opaleniznę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała ławeczka – 64

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często na ławeczce przesiadywali zakochani i przez długie lata z chęcią wracali tu, dzieląc się z ławeczką i wierzbą swoją miłością. W ciszy, bez słów, bo miłość jest jak teatr mimiki i gestów. Teatr dwóch aktorów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morskie fale – 64

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży odpoczywało stado fok. Minęły zimowe dni. Przyszła ciepła wiosna. Słońce rozpieszczało swoimi promieniami. Foki przytulone do siebie czuły się bezpieczne wśród śpiewu rajskich ptaków i szumu morskich fal, które obmywały i schładzały ich nagrzane słońcem ciała.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 215

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła jakby do swojego dotychczasowego życia. Zobaczyła siebie w postaci pomnika. Powaga na twarzy, brak dystansu do siebie. Zero radości i lekkości. Potrzeba uwielbienia i bezwarunkowej akceptacji, a nawet adoracji. Pod pomnikiem spacerował mężczyzna jej życia. Spojrzał na pomnik z wielkim rozbawieniem i zaczął interesować się kobietami przechodzącymi obok, które miały radość w sercach i rozświetlone oczy. Podobały mu się. Postać z pomnika to zauważyła i uznała, że pozostanie pomnikiem w żaden sposób się jej nie opłaca, z której strony by nie spojrzeć. Zeszła więc z pomnika i przewartościowała swoje przekonania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morskie fale – 63

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży żyje człowiek, który jak każdy z nas sam jest niepowtarzalną wyspą wśród wielkiego oceanu pełnego niepowtarzalnych wysp.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała ławeczka – 63

Mała ławeczka stała w parku od bardzo dawna. Płacząca wierzba, pod którą ją postawiono, zdążyła urosnąć i teraz jej gałęzie chroniły ławeczkę przed ciekawskimi spojrzeniami spacerowiczów.

Bardzo często siadali na niej ludzie, którzy lubili spotykać się ze sobą i bezpośrednio rozmawiać. Bez telefonów. Czasami krócej, czasami dłużej, w zależności od potrzeby. Cieszyła ich świadomość, że są sobie potrzebni. Wielu z nich wracało tu, bo było to miejsce magiczne. Ławeczka obdarzała ich dobrą energią, a płacząca wierzba otulała swoimi gibkimi gałązkami, zapewniając im intymność.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Morskie fale – 62

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżały kawałki bursztynów, które swą miodową barwą okraszały białą plażę.

Dobrze, że nikt nie wie o jej istnieniu i ogromnych ilościach bursztynu. Na pewno znalazłoby się biuro turystyczne, które organizowałoby wycieczki po bursztyn. A tak wyspa żyje swoim życiem i wciąż jest dziewicza i piękna.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 214

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do kurnika. W nim zobaczyła mnóstwo kur. Każda przekrzykiwała wszystkie inne, głośno wołając „ko, ko, ko”. Każda gdakała: „jestem najpiękniejsza, najładniejsza. Znoszę jaja cud-malina”. Kobieta przez chwilę mocno zdumiona przyglądała się i uważnie słuchała kurzego koncertu. Po chwili pomyślała, że już nie musi być najlepsza. Uznała, że jest wystarczająco dobra.

Autor: Danuta Majorkiewicz