Czerwcowa noc -77

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się by ten czerwcowy najdłuższy dzień spędzić na świeżym powietrzu przy grillach i ogniskach, śpiewając i tańcząc w rytm folkowej muzyki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżyc wyszedł zza chmur – 60

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Owa postać pojawiała się tu od pewnego czasu. Każdej nocy w innej części zamku. Był to spokojny, żyjący w harmonii ze światem malarz, który, korzystając z tego, że zamek był łatwo dostępny, przychodził tu co noc ze swymi sztalugami, by malować księżycowe pejzaże.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwcowa noc -76

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się z przyjaciółmi nad Wisłę, by podziwiać płynące rzeką wianki i spędzić miło czas we własnym gronie, popijając piwo.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 221

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wozowni, w której przechowywano różnego rodzaju karoce i karety. Wybrała jedną z nich. Podobała się jej bardzo. Wsiadła do niej, a kareta okazała się pojazdem, który przeniósł ją w przyszłość. I stała się księżniczką, o co sama siebie nie podejrzewała. Zarządzała dużym królestwem, dbając o jego mieszkańców. O ich szczęście i dobrobyt. Była władczynią, z której społeczeństwo było zadowolone. I w taki właśnie sposób nauczyła się dobrego zarządzania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Niedokończony obraz – 42

Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie uliczny muzyk zaczął grać swoje piosenki. Umilał życie przechodniów gitarą elektryczną. Ludzie przystawali, żeby go posłuchać. Wrzucali pieniądze. Bili brawo, gdy podobał im się grany przez niego utwór. Wnet do muzyka dołączyła spośród przechodniów starsza pani. Zaczęła śpiewać grane przez niego utwory. Był nią zafascynowany. Odtąd występowali na ulicy razem, skupiając rzesze wielbicieli. A niedokończony obraz nadal stał na sztalugach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwcowa noc -75

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad pobliskie rzeki i rzeczki, by puścić na wodę „pływające światełka”. Czerwcowa, sobótkowa noc. Najkrótsza noc w roku. Noc życzeń. Każdy, kto puszcza „pływające” światełko, wcześniej wymyśla życzenie i ma nadzieję, że się ono spełni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżyc wyszedł zza chmur – 59

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Był to duch nieszczęśliwie zakochanej księżniczki, która postanowiła do końca swych dni pozostać sama, będąc w przekonaniu, że prawdziwie kocha się tylko raz.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przez kawiarniane okno – 70

Przez kawiarniane okno widać było chodnik, ulicę, kawałek placu i ludzi, idących chodnikiem lub przechodzących przez ulicę i plac. Było późne popołudnie, przechodniów było wielu – cały tłum. Szli duzi i mali, starzy i młodzi, a wśród nich latały chrząszcze. W pobliżu placu znajdował się duży park porośnięty krzewami i zaroślami. Na liściach drzew, na obrzeżach krzewów i żywopłotów, wśród wysokich bylin i w wilgotnej trawie miały kryjówki świetliki. Zbliżała się czerwcowa świętojańska noc. Małe chrząszcze mają wtedy gody i z miłości świecą jak małe latarenki, tworząc wspaniały świetlisty teatr zalotów.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Czerwcowa noc -74

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się do galerii handlowych, w których z okazji świętojańskiej nocy królowało mnóstwo promocji.

Autor: Danuta Majorkiewicz