Na ekranie – 53

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „wybacz sobie”.

– Nie potrafię, jestem zły, głupi.

Na ekranie wyświetlił się kolejny napis: „Potrafisz. Wierzę w Ciebie. Zaakceptuj siebie takim jakim jesteś, a może nie jesteś. Tylko myślisz, że jesteś zły.

– Popełniłem w życiu mnóstwo błędów. Podjąłem wiele złych decyzji.

Ekran znów zgasł, by po chwili rozświetlić się i wyświetlił kolejny napis: „One spełniły w Twoim życiu ważne zadanie. To, co dziś robisz dobrze, zawdzięczasz wyciągniętej z nich nauce. Mechanizm ten rozciąga się na całe Twoje życie.

– Jestem do niczego.

– „Tak myśląc, tkwisz w poczuciu winy, które więzi Cię w bierności i szukaniu dla siebie kary. Czas, który tracisz na osądzanie siebie, poświęć pracy nad akceptacją siebie. Zacznij myśleć o sobie pozytywnie.”

– To trudne zadanie!!!

Ekran monitora zgasł po raz kolejny. Po chwili zaczęły tańczyć na nim dziwne paski, które ułożyły się w pełne zdania: „Na początku tak, ale z czasem jest coraz łatwiej. Spróbuj, sprawdź. Pozytywne myślenie przywraca równowagę emocjonalną, buduje wewnętrzną harmonię, która napełnia serce miłością. Wybaczając sobie, stwarzasz swej psychice warunki, by godziła się na wybaczenie innym”.

Wnet sponiewierane sumiennie zaczęło się prostować.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 229

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością. Usiadła na wygodnej kanapie blisko otwartego okna, za którym rozpościerał się ogród, a w nim śpiewały ptaki. Słuchając ich śpiewu odprężyła się i nabrała lekkości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na ekranie – 52

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Pokochaj siebie”.

Najprawdziwsza prawda. Trzeba kochać siebie, by móc kochać innych. Inaczej się nie da. Trzeba zacząć od siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zielony groszek – 2

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a wszystkiemu przyglądał się dostojny łubin. Groszek ścielił się u stóp maciejki, z głową pełną wiatru i marzeń, i ustami pełnymi miłości. Maciejka poczekała do wieczora. Rozwinęła swe drobne delikatne kwiaty i przywitała go ciepło, otulając swym zapachem. I tak rozpoczęła się historia pełna miłości i delikatności, zaistniała w kuchni. Różowe kwiaty pachnącego groszku i maciejki połączyły się razem, przyozdabiając przepyszną letnią sałatkę. Współgrając z zieloną sałatą, dojrzałym pomidorem, czerwoną papryką i ziołami. Otulając dom ciepłem, zapachami i barwami, czyniąc go prawdziwym domem.

dla Magdy napisała Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 29

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło słonia. Dużego, silnego słonia. Patrzyło na niego z podziwem i już wiedziało, że poradzi sobie z zadaniem z matematyki, za które dostanie dodatkowe punkty.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na ekranie – 51

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Masz w sobie wszystko, co trzeba, by dobrze żyć”.

Mam w sobie wszystko? Tak, to prawda. Każdy jest Jaskinią Skarbów, więc otwieram do niej drzwi i staję się poszukiwaczem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Roztańczona brzózka – 72

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu w piękny słoneczny dzień zaczął padać spokojny wiosenny deszczyk. Jego plusk, kapanie kropelek z brzozowych gałązek, szum wiatru, brzęczenie pszczół i gruchanie leśnych gołębi stworzyły muzykę towarzyszącą tańcowi brzózki. A ona, kołysząc się z wdziękiem dzieliła się swoją energią z wielbicielami spacerów w deszczu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 227

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubowej czytelni. Usiadła w wygodnym fotelu. Przeczytała kilka ciekawych artykułów i odprężona od codziennych spraw wyszła z klubu i poszła przed siebie, z radością myśląc o obowiązkach.

Autor: Danuta Majorkiewicz