Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaspokajał pragnienia niezaspokojone i budował w ludziach nasycenie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
ćwiczenia literackie
Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaspokajał pragnienia niezaspokojone i budował w ludziach nasycenie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, rodzice szykowali się do wyjazdu. Jakiś czas temu dostali od syna z wojska zaproszenie na przysięgę. Przygotowali się skrupulatnie. Kobieta pakowała rzeczy do zabrania, a mężczyzna studiował mapę Polski, aby zapobiec ewentualnym problemom w podróży. A droga była daleka. Pora zimowa.
Z przysięgi niewiele pamiętają, ale do dziś mają w pamięci obraz rozpromienionej radością twarzy syna.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Klub okazał się być przytulną kawiarnią tylko dla kobiet. Młoda kobieta, nie bacząc na kalorie, zamówiła ulubioną wuzetkę. Do tego herbatę. Delektowała się deserem, rozpieszczając swoje zmysły również dźwiękami miło wpadającej do ucha muzyki. Siedziała wygodnie w fotelu i pozwoliła sobie na chwilę tylko dla siebie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Z góry ujrzał rozległe jezioro położone wśród szczytów. Wziął azymut prosto na nie. Przepłynął je i dotarł do celu dużo szybciej, niż gdyby szedł górskim szlakiem prowadzącym wokół jeziora.
Autor: Danuta Majorkiewicz
W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, siedział przy stole młody mężczyzna. Nazajutrz pierwszy raz miał się spotkać z dziewczyną.
Przeżywał bardzo to pierwsze spotkanie i nie mógł zasnąć. Wyobrażał sobie, jak będzie przebiegało. Nie mógł usiedzieć, spacerował po pokoju.
Wnet wziął do ręki kartkę papieru, długopis i zaczął pisać opowiadanie pt. „Spotkanie” . I tak rozpoczęła się jego przygoda z pisaniem.
Autor: Danuta Majorkiewicz
W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, matka szyła dla swej córki tancerki warstwową kloszową spódniczkę. Nazajutrz miała swój pierwszy występ na deskach teatru. Kobieta zastanawiała się, czy spodoba się córce, czy zdąży uszyć na czas i czy jej spódniczka będzie współgrała ze spódniczkami innych tancerek z zespołu. Zmęczona zasnęła i śniła, że wszystko jest w porządku.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, prostując plecy, do środka. Została miło i z radością przywitana przez obecne tam księżniczki. Klubowa atmosfera szybko udzieliła się młodej kobiecie, która wreszcie zaczęła akceptować samą siebie.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Na górskim szlaku zauważył idącą z naprzeciwka blond piękność. Omiótł ją ciepłym spojrzeniem i zaproponował swoje towarzystwo w drodze do schroniska. Jak okazało się po krótkiej rozmowie, tego, z którego jakiś czas temu wyruszył na szlak. Rozmowa toczyła się wartko i szybko znaleźli się w schronisku. Był zadowolony, że szybko zmienił zdanie i cel wędrówki.
dla Daniela napisała Danuta Majorkiewicz
W dolinie leżało ciche, senne miasteczko. Jego mieszkańcy spali, odpoczywając przed kolejnym pracowitym dniem. Rozświetlone było tylko jedno małe okienko na poddaszu. Wewnątrz, w jasnym pokoiku, siedziała dziewczyna przy biurku obłożonym książkami. Nazajutrz zdawała maturę. Wstała od biurka. Otworzyła okno. Przewietrzyła pokój, a wraz z nim wietrzyły się jej myśli i układały. Wkrótce zamknęła książki i poszła spać. Rano wstała i ze spokojem udała się na egzamin.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a on, intensywnie zielony, zachwycony jej delikatnością, z wyjątkową subtelnością płożył się u jej stóp. Patrzyła na niego marchewka pełna zrozumienia dla jego zainteresowania maciejką. Przez wiele pokoleń był z nią kojarzony. Groszek z marchewką. Potrzebował więc odmiany.
Autor: Danuta Majorkiewicz