Kustosz z zainteresowaniem – 55

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się niezliczona ilość kolorowych karteczek. Na każdej z nich opisane były, nazwijmy to, „prezenty” od ludzi, które sprawiły przyjemność człowiekowi, który następnie zapisywał je, by w trudne dni czytać dla poprawienia humoru. Teraz przysłał do muzeum, z myślą, że miejsce rzeczy bezcennych, które mają wpływ na samopoczucie człowieka i są tego dowodem, jest właśnie w muzeum.

Kustosz wyłożył karteczki w gablotach, chcąc uzmysłowić zwiedzającym, że dobre słowo, gest, drobny czyn są lekarstwem dla duszy człowieka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 30

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Na pobliskiej przełęczy zobaczył paralotniarzy. „Czemu nie?” – pomyślał i żwawo ruszył w ich stronę. Jeszcze tego samego dnia pofrunął na paralotni jak ptak.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 54

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku znajduje się mnóstwo listów z kolorowymi naklejkami i znaczkami z całego świata. Pewien chłopiec, będąc w szpitalu, czuł się bardzo samotny i napisał w internecie do dzieci świata, by pisały do niego listy, by było mu weselej. Gdy wyzdrowiał, spakował wszystkie listy do pudeł, które wysyłał do różnych muzeów jako świadectwa dobroci ludzkich serc.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stado obłoków – 59

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były lekkie, pierzaste. Płynęły po niebie, układając się w przeróżne kształty. Nauczycielka zorganizowała w terenie lekcje geometrii. Dzięki obserwacji obłoków dzieci poznawały kształty z wielkim zainteresowaniem. Cieszyły się z nauki połączonej z zabawą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 53

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku są buty taternika. Po cóż one komu w muzeum? Kustosz zajrzał ponownie do pudła i na samym dnie, wśród papierów, zobaczył kasetę z muzyką relaksacyjną. Włączył ją. Przy nagranych odgłosach śpiewu ptaków, szumu górskich strumyków i jodeł na reglach odprężył się i z jasnym umysłem złożył podane o urlop, na którym nie był od lat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 242

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do niedużego, ze smakiem urządzonego wnętrza. Poczuła się otulona jego atmosferą. Usiadła przy stoliku i zamówiła ciastko, na które od kilku dni miała ochotę, ale zabraniała go sobie ze względu na kalorie. Był też inny powód. Do tej chwili nie umiała, a może nie dawała sobie prawa, aby czerpać przyjemność z życia.

Teraz, siedząc, patrzyła na różę w wazonie stojącym na stoliku. Patrzyła na pięknie rozwijający się kwiat i kolce na łodyżce. Towarzyszyły jej myśli, że jest jak ta róża. Piękny kwiat w fazie rozwoju, z zielonymi błyszczącymi liśćmi i kolcami. Wszystko tworzyło całość, łączyło się ze sobą, podobnie jak wady i zalety człowieka, które mają różne znaczenie w różnych sytuacjach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kustosz z zainteresowaniem – 52

Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.

Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest mnóstwo pogniecionego papieru, a wśród jego kawałków, na samym dnie paczki, znajdowało się małe pudełeczko z wiecznym piórem, które miało być eksponowane w muzeum, a potem przesyłane do następnego, jako dowód, że rzeczy martwe mają wpływ na szczęście człowieka. Jego właściciel zdawał wszystkie egzaminy, używając go w trakcie ich pisania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Była malutka – 78

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć wokół niej, na drzewach, trawach i krzakach, było mnóstwo jej sióstr. Takich samych kropel wody jak ona. Sama była mała, ale wraz ze swoimi siostrami kroplami wody tworzyła chmury, z których padał deszcz i nawilżał ziemię, dając życie.

Autor: Danuta Majorkiewicz