Poranek obudził się – 67

Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i powoli, leniwie osuszył poranną rosę. Zajrzał do przydomowego warzywnika. Ogrzał swoimi delikatnymi promieniami pomidory, ogórki, marchewkę, pietruszkę, burak i szczypiorek. A ile miał radości, gdy gospodyni przygotowała na śniadanie twarożek z pomidorem i szczypiorkiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Żar lał się z nieba – 38

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Zszedł do doliny, na dnie której leżał śnieg. Rozebrał się do slipek i położył na nim, zabawiając się w morsa. Po chwili wstał. Poczuł przypływ energii i poszedł dalej górskim szlakiem ku kolejnemu szczytowi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Stado obłoków – 63

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były tam, w dolinie, przepięknej urody łąki, przez które prowadził szlak turystyczny. Nad łąkami górowały szczyty gór. Turyści, idący szlakiem patrzyli na stado obłoków. Ich widok i błękitny kolor nieba uspokajały ich i zachęcały do dalszej wspinaczki na szczyt.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wojskowa parada – 17

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a mały chłopiec stojący przy krawężniku z radością przebierał nogami, maszerując w miejscu wraz z żołnierzami. Pałeczkami stukał w mały bębenek zwisający na jego brzuchu. Rodziców stojących obok niego napawała duma, a młodszy braciszek siedzący w wózeczku patrzył na niego z ogromnym zainteresowaniem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Różnobarwne drzewa – 64

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy do serc naszych przenika spokój. Jesienne ciepłe barwy otulają nas. Wracamy z dalekich podróży do domów, które zapełniają ludzie, żeby z nami być i żebyśmy my byli z nimi. Do domów, które są naszym miejscem na Ziemi. Naszą przystanią.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wojskowa parada – 15

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a duży chłopiec, pełen poczucia humoru, przypomniał sobie czasy, gdy był małym chłopcem i wydawał z siebie dźwięki wtórujące bębnom, sprawiając wiele radości ludziom i zaspokajając własną dziecięcą potrzebę zabawy.

dla Janusza napisała Danuta Majorkiewicz

Stado obłoków – 62

Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były jak projektant mody oglądający swoją najnowszą kolekcję. Na łące, wśród traw, skakał żuczek w zielonym płaszczyku. Chrabąszcze chodziły w czarnym, bo czarne na ten sezon to hit mody. Biedronki szczęśliwe, czerwone w czarne kropki. Pszczoły i osy założyły bluzeczki w czarno-żółte pasy i się cieszyły, że są na topie. A obłoki przyglądały się temu uważnie.

Autor: Danuta Majorkiewicz