Była malutka – 86

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć wiedziała, że nikogo, ani niczego nie zobaczy, gdyż dookoła rozciągał się przestronny ugór z nisko rosnącymi trawami, które wypełniały całą przestrzeń. Była pewna, że, idąc do przodu, w końcu dotrze do swojego miasteczka, a następnie wejdzie do domu rodziców, gdzie otrzyma smaczny posiłek. Jako szczupłej kobiecie mającej niespełna sto pięćdziesiąt dwa cm wzrostu, mnóstwo rzeczy wydawało się większymi niż w rzeczywistości.

Autor: AMK

Wojskowa parada – 9

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a ludzie stali w skupieniu i obserwowali niecodzienne wydarzenie. Żołnierze byli ubrani w stroje historyczne wystylizowane na mundury ułanów. W ten oto sposób świętowano dzień 11 listopada. Z tyłu, za ułanami, szły jeszcze inne formacje historyczne, związane z polską wojskowością. Dobosze uderzali z wielkim skupieniem i sumiennością, natomiast żołnierze starannie maszerowali. Uroczystość ta była okazją, aby zapoznać się z dawnym umundurowaniem i sprzętem wojskowym. Dzięki tego rodzaju imprezie święto narodowe zostało uczczone w sposób bardzo uroczysty.

dla Janusza napisał AMK

Żar lał się z nieba – 18

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody i poszedł dalej. Idąc, od­dalał się coraz bardziej od górskiego miasteczka. Wspinał się co­raz bardziej na szczyt góry, która była dość stroma, a szedł po wąskiej ścieżce, przy której była przepaść. Nie wiedział o tym. Chęć przeżycia ekstremalnej przygody zdominowała jego umysł. Bardziej bał się biedy i bezrobocia, niż możliwości ewentualnego spadnięcia w górską przepaść.

dla Daniela napisał AMK

Zielony groszek – 3

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a delikatny lekki wietrzyk roznosił ich wonie, które sprawiały radość istotom znajdującym się w pobliżu. Tak i oto te dwie rośliny wzbogacają piękno świata i lata.

dla Magdy napisał AMK

Dziecko przeglądało książkę – 11

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło ilustrację, na której znajdował się człowiek podobny do niego. Twarz postaci na obrazku wyglądała bardzo podobnie do jego własnej twarzy, którą widział w lustrze. Chłopczyk zastanawiał się, jakim cudem akurat jego postać znalazła się na tej grafice. Przecież ta książka została napisana w Stanach Zjednoczonych, a grafik również pochodził stamtąd. W Polsce miało miejsce jedynie tłumaczenie oraz druk wersji polskojęzycznej. Opisane pod ilustracją przygody były podobne do tych, jakie zaznał w jednym ze swoich snów. Poczuł się szczęśliwy i z niedowierzaniem czytał dalej. Ponownie przeżywał przygodę, która miała miejsce kilka dni temu, w czasie snu, kiedy jeszcze nie zaczął czytać tej książki. Miał wrażenie, jakby czytał kronikę własnego życia i poczuł się jak ktoś wyjątkowy.

dla Patrycji napisał AMK

Pewien smuteczek – 6

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, pomyślał, że dobrze będzie stać się kłopotem. Jako specjalizację wybrał bycie kłopotem w znalezieniu stałej partnerki. A to był już znaczący postęp, bo wcześniej był smuteczkiem w rodzaju, że ktoś miał o dwa cukierki więcej lub że ktoś miał zabawkę ładniejszą, o pięknych kształtach i kolorach. Przestał być smuteczkiem dziecka, stał się doskwierającym kłopotem pełnoletniego człowieka. Każda poznana kobieta okazywała się nieodpowiednia, aby zostać przyszłą żoną. Smuteczek wtedy czuł się spełniony i poważany przez innych.

dla Pawła napisał AMK

Młoda koronczarka – 32

Młoda koronczarka pracowała pilnie nad pięknym, oryginalnym, koronkowym wdziankiem dla uroczej dziewczyny. Ten sweterek miał być prezentem od cioci na osiemnaste urodziny. Przypusz­czalnie dziewczyna będzie tym zachwycona, bo często oglądała wystawy sklepowe oraz żurnale, a także strony w internecie po­święcone eleganckim ubraniom, marząc o tego rodzaju szlachet­nym wyrobie i mając wrażenie, że to jest dla niej w najbliższym czasie nieosiągalne.

dla Danusi napisał AMK