Żar lał się z nieba – 28

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Sprawdził jeszcze raz zawartość plecaka. To, co się w nim znajdowało, nie bardzo umożliwiało długą wyprawę. OK, zatem wyprawa będzie niezbyt długa, ale za to intensywna. Widoczny z oddali szczyt góry będzie zdobywany drugą najszybszą i jednocześnie najtrudniejszą.

Autor: Adam

Żar lał się z nieba – 26

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. „Pojadę motocyklem na Nordkapp” – pomyślał. Nie miał ani motocykla, ani zbyt dużo czasu, by podróżować. Zaplanował więc sobie następne dwa lata pracy, po których miały nastąpić dwumiesięczne wakacje.

Autor: Adam

Żar lał się z nieba – 23

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Co jednak miałoby być przygodą tej rangi? Czy długość trasy? Może jej skomplikowanie? Czy może czas trwania?

dla Daniela napisał Adam

Zielony groszek – 38

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a tymczasem nadeszła pora obiadu. Groszek pięknie pachniał nawet w puszce – więc został dodany do sałatki. Reszta składników była świeża. Pachnąca na balkonie maciejka była dodatkiem do rodzinnego obiadu, który został skonsumowany tamże.

Autor: Adam

Żar lał się z nieba – 20

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Powstał pomysł, by przejść szlak i góry, które widoczne na horyzoncie. W słońcu wyglądały pięknie. Przejście tego pasma w wyobraźni było czymś łatwym i fajnym. W rzeczywistości należało wiedzieć, że ów odcinek miałby ze sto kilometrów.

Autor: Adam

Pewien smuteczek – 53

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, otworzył wrota mądrości. Była to duża stara szafa z podwójnymi drzwiami. W drzwiach lewych znajdowała się mądrość z przeszłości, a po prawej stronie z przyszłości.

Smuteczek otworzył oboje drzwi, usiadł na stołeczku i zaczął wpatrywać się w głębię szafy.

Po upływie trzydziestu minut smuteczek odczuł, że jest mądrzejszy i uśmiechnął się. Był pewien, że za jakiś czas powtórzy ową czynność, by stać się jeszcze bardziej mądrym.

Autor: Adam

Żar lał się z nieba – 10

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. „Idę dalej” – pomyślał. – „Mopójść do celu drogą łatwiejszą lub trudniejszą. Którą wybrać?”.

Autor: Adam

Żar lał się z nieba – 7

Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Męskiej dlatego, że było naprawdę gorąco i każde przemieszczanie się wymagało dużego wysiłku. Mężczyzna pomyślał, że trud mu nie zaszkodzi, więc pójdzie dalej, ale będzie robił częste przerwy.

Autor: Adam