Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.
Pewnego razu wiatr powiał silniej i postrącał z sosen szyszki, z których rozsypały się nasiona. Po pewnym czasie nasiona ukorzeniły się w ziemi bogatej w nawóz z resztek ściętych drzew. Urosło mnóstwo samosiejek. Brzózka wspomagała je swoją dobrą energią. Cieszyła się, że nie jest sama i że po wielu latach będzie rosła wśród gęstego lasu.
Autor: Danuta Majorkiewicz