Przy pięknej starej toaletce – 67

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest żabą siedzącą przed lustrem i zastanawiającą się czy jest ładna, czy mądra. Obudziły ją poranne promienie słońca wpadające przez okno. Otulały ją i rozgrzewały.

Młoda kobieta usiadła przy toaletce, wyjęła rogowy grzebień, zaczęła rozczesywać swoje gęste włosy i z uśmiechem na twarzy pomyślała – „wiele razy słyszałam, że jestem mądra i ładna. Czas w to uwierzyć”.

Autor: Danuta Majorkiewicz