Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jechała autobusem. Obok niej usiadł mężczyzna przyglądający się jej z zainteresowaniem, mimo że w autobusie było wiele wolnych miejsc. Po przebudzeniu pomyślała: „to był mój najpiękniejszy sen”. Jej sercu towarzyszyło oczekiwanie na nowe.
Autor: Danuta Majorkiewicz