Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, zaczął przeglądać słownik. Dowiedział się, że gdy dorośnie przestanie być Smuteczkiem. Zostanie Smutkiem, Smutasem, Przygnębieniem lub Rozpaczą. Zobaczył też inne określenia, ale już nawet nie wnikał w ich znaczenia. Te które poznał, przygnębiły go i przestraszyły. Uznał, że nie będzie dorastał. Lubił swoje miano. „Smuteczek to ktoś sympatyczny” – tak sobie pomyślał i zajął się swoimi dziecięcymi zabawami.
Autor: Ewa Damentka