Pewien smuteczek – 12

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, usiadł przy oknie, w dziecięcym pokoju, żeby obserwować przechodniów. Okno było otwarte, i gdy do pokoju weszła matka dziecka, zrobił się przeciąg. Smuteczek wyleciał przez otwarte okno i rozpuścił się. Co ciekawe, chyba tego nawet nie zauważył.

Autor: Ewa Damentka