Amazonka cieszyła się – 41

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy usłyszeli szmer strumyka. Zwolnili, potem stanęli i z daleka przyglądali się strumykowi. Mieli rację, ostrożność popłaciła. Strumyk szemrał głośno i zawodził, bo kąpała się w nim Baba Jaga. Cały smród i brud zostawiła w niegdyś czystej wodzie. Gdy Baba Jaga odeszła, strumyk wyglądał, jakby płynęła w nim gęsta, smolista ciecz. Nagle amazonka poczuła lekkie dotknięcie i jeszcze lżejszy powiew wiatru. Obok niej przefrunęła maleńka wróżka z mieniącymi się skrzydełkami. W rączkach trzymała filiżankę wielkości naparstka. Wylała jej zawartość do strumyczka. Zewsząd zlatywały inne wróżki. Każda wlewała coś co strumyka. Jego wody stawały się coraz jaśniejsze. Wreszcie odzyskały swoją przejrzystość. Jedna z wróżek podfrunęła do amazonki i szepnęła: „To woda życia uzdrowiła strumień. Napijcie się z niego. Wam również pomoże”. Gdy wróżki odleciały, amazonka, trzymając konia za uzdę, ostrożnie podeszła do strumyka. Oboje uważnie mu się przyglądali. Wróżki schowały się za drzewami i podglądały, bo były bardzo ciekawe, czy kobieta i koń napiją się tej wody…

Autor: Archiwista SC

Młoda kobieta – 184

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, jak się okazało, do salonu masażu erotycznego. Przywitał ją masażysta. Po chwili wahania zdecydowała się skorzystać z masażu. Uzmysłowiła sobie, że lubi i potrzebuje męskiego dotyku, więc co jakiś czas powracała do tego lokalu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała iskiereczka życia – 26

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Obok zaczęły się też pojawiać inne iskierki. Na początku iskierkom zaczął przyglądać się kot. Gdy podszedł bliżej, jedna z iskierek wskoczyła na jego sierść, a kot odczuł przeraźliwe ciepło, więc uciekł. Temu zdarzeniu przyglądał się pies, który chciał polizać iskierki. Gdy to zrobił, miał takie odczucie, jakby polizał papier ścierny w pracowni swojego Pana-właściciela. Obserwujący to mały przedszkolak wrzucił do iskierki małe drewienko, by w piecu zaczęło się palić.

Autor: Adam

Kiedyś dawno dawno temu – 76

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu…

Lata mijały, a chłopczyk powoli stawał się mężczyzną i powoli wypełniał marzenia rodziców…

Wniosek z tego taki: trzeba mieć nadzieję.

Autor: Jan Smuga

Mała iskiereczka życia – 25

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Rozglądała się dookoła z uwagą. Zobaczyła smutną starszą panią, która była zmęczona życiem i tęskniła za zmarłą rodziną i przyjaciółmi. Całymi dniami leżała w łóżku, bo była zmęczona i straciła sens życia. Iskiereczka podpłynęła do niej i zaczęła się jej przyglądać z sympatią. Rosła dalej i wkrótce podzieliła się na mniejsze iskierki, które przeniknęły do umysłu i serca starszej pani. Dalej rosły i wkrótce znalazły się całym ciele, w każdej komóreczce. Starsza pani poczuła się trochę lepiej. Zaczęła podnosić się i siadać na łóżku. Potem ostrożnie chodziła po mieszkaniu, a po pewnym czasie wyszła na dwór. Iskiereczki życia cieszyły się, dalej rosły i się rozmnażały, a starsza pani stopniowo wróciła do życia.

Autor: Ewa Damentka

Amazonka cieszyła się – 40

Amazonka cieszyła się galopem oraz wiatrem pieszczącym jej twarz i rozwiewającym włosy. Jej rączy koń też wyglądał na zadowolonego. Mijali właśnie kolejną łąkę, gdy wśród traw ujrzeli małą rzeczkę. Koń zatrzymał się przy niej. Napił się źródlanej wody, a amazonka siedziała prosto, eksponując przepiękną sylwetkę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wesołe światełka – 37

Wesołe światełka oplotły miejskie drzewa, budynki i latarnie. Świąteczny nastrój udzielał się nie tylko przechodniom. Bardzo mocno odczuwały go również świąteczne światełka. Świeciły bardzo jasno, mrugając do siebie i skrząc się diamentowym światłem. A wiatr bawił się z nimi, huśtając je na gałązkach drzew.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kiedyś dawno dawno temu – 75

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu myślał, że ich rodzicielska miłość ukształtuje go mądrym, silnym i pewnym siebie. Syn rósł, czując akceptację rodziców i ich wiarę w jego możliwości, dzięki temu jego umiejętności kształtowania swojego Ja uległy zwielokrotnieniu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała iskiereczka życia – 23

Mała iskiereczka życia pojawiła się dość nieoczekiwanie. Rozejrzała się dookoła, zadomowiła i zaczęła rosnąć. Kiedy świat był nieco odległy dla iskierki, ludzie posługiwali się aparatami fotograficznymi na kliszę. Mniej lub bardziej udane klatki zdjęć trzeba było wywołać i przerzucić na papier. Tę czynność najczęściej wykonywał fotograf. Gdy iskierka urosła, dostępne już były aparaty cyfrowe. Elementem światłoczułym przestała być klisza. Tę rolę przejął moduł elektroniczny. Obiektywy współczesnych aparatów jednak nie uległy zmianie. Nadal jest tam stara dobra optyka. Tak więc, czy to w starym, czy to w nowym aparacie, ważne jest, by umieć dopasować przesłonę aparatu do czasu naświetlenia zdjęcia. Tej umiejętności możemy uczyć się teraz bez kosztów, gdyż nie musimy wysyłać każdego zdjęcia, bo mamy je już gotowe na ekranie aparatu.

Autor: Adam