Młoda kobieta – 203

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, patrząc z zainteresowaniem na osoby znajdujące się w klubie. Doszła do wniosku, że niczym się nie różni od nich. Uśmiechnęła się. Podeszła do stolika z pytaniem, czy może się dosiąść. Nieśmiałość odeszła gdzieś w dal i młoda kobieta zanurzyła się w rozmowę ze stałymi bywalczyniami klubu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 18

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie zajmuje się całym światem. Jak to robi? Nie wiem… Jednak stara się jak może i zsyła ludziom pogodne myśli i regenerujące sny. Zaufajmy jej. Poddajmy się jej działaniu. Może rzeczywiście zdrowie polega również na zapominaniu tego, co nam szkodzi? Na zapominaniu o złych nawykach i wspieraniu spokoju i pogody ducha? Zobaczymy. Na razie kibicuję Wyspie Zapomnienia, bo myślę, że jest nam bardzo potrzebna.

Autor: Ewa Damentka

Wyspa Zapomnienia – 17

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie jej brzegiem spaceruje mężczyzna. Powoli, bez pośpiechu. Jego stopy obmywają szmaragdowe wody oceanu. Twarz muskają delikatne promienie słońca późnego lata. Jest szczęśliwy i zrelaksowany. Odpoczywa, a Wyspa Zapomnienia dzieli się z nim poczuciem beztroski.

dla Andrzeja napisała Danuta Majorkiewicz

Zatłoczony autobus – 36

Zatłoczony autobus podjechał na przystanek. Zmarznięci ludzie cisnęli się, żeby jak najszybciej do niego wejść. Przyglądał się im uważnie kierowca, który przystanął tuż za autobusem. Był zadowolony, że siedzi wygodnie, w ciepłym aucie. Aż wzdrygnął się, kiedy pomyślał, że latami sam musiał korzystać z komunikacji miejskiej. Teraz delikatnie pogładził kierownicę. Dba o swój samochód, a ten mu się odwdzięcza dobrą jazdą i rzadkimi awariami.

Autor: Ewa Damentka

Przy pięknej starej toaletce – 67

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest żabą siedzącą przed lustrem i zastanawiającą się czy jest ładna, czy mądra. Obudziły ją poranne promienie słońca wpadające przez okno. Otulały ją i rozgrzewały.

Młoda kobieta usiadła przy toaletce, wyjęła rogowy grzebień, zaczęła rozczesywać swoje gęste włosy i z uśmiechem na twarzy pomyślała – „wiele razy słyszałam, że jestem mądra i ładna. Czas w to uwierzyć”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 16

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie z wyspą wędrują wędkarze. Skoro wyspa jest w ciągłym ruchu, to wędkarze byli niemal pewni, że będą mogli łowić różne gatunki ryb. Tak też się stało. Różnorodność ryb jest znaczna.

Autor: Adam

Mała śnieżynka – 68

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Słońce delikatnie przyświecało. Wróble wyfrunęły spomiędzy gałęzi, ciesząc się pierwszymi wiosennymi promieniami słońca. Wirowały w powietrzu wraz ze śnieżynkami. Ich wesołe „ćwir, ćwir” mówiło o nadchodzącej wiośnie. Spacerowicze cieszyli się z tego koncertu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wyspa Zapomnienia – 15

Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie przygarnia rozbitków po szalejącym kilka dni temu sztormie. Jest niezastąpionym ratunkiem dla tych, co przetrwali.

Autor: Małgorzata