Młoda koronczarka pracowała pilnie nad zimowym płaszczem. Uznała, że gruby wełniany płaszcz wykonany klockami, będzie użyteczny i oryginalny. Miała rację. Wszystkie koleżanki pytała ją, gdzie nabyła to cudo.
Autor: Ewa Damentka
ćwiczenia literackie
Młoda koronczarka pracowała pilnie nad zimowym płaszczem. Uznała, że gruby wełniany płaszcz wykonany klockami, będzie użyteczny i oryginalny. Miała rację. Wszystkie koleżanki pytała ją, gdzie nabyła to cudo.
Autor: Ewa Damentka
Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie wyspa pływa od portu do portu pięknych serc ludzkich, przepełnionych miłością. I cieszy się ich szczęściem.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda koronczarka pracowała pilnie nad dekoracją tortu. Rocznicowy tort na jej trzynastą „koronkową” rocznicę ślubu. Jej dekoracja wypracowana z sercem wyglądała jak najdelikatniejsza koronka. Podziękowanie dla męża za trzynaście pięknych lat.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o pięknej róży. Właścicielka cieszyła oczy jej pięknem. Lecz pewnego poranka ujrzała różę zwiędniętą. Nie rozumiała, jaki popełniła błąd. Zaczęła czytać literaturę fachową i dowiedziała się, że róże nie lubią przeciągów. Potrzebują cichego, spokojnego zakątka, gdzie wiatr nie hula. Przycięła więc różę i przesadziła. Każdego ranka przychodziła do ogrodu, rozmawiała z nią i otaczała opieką. Odtąd wiedziała, że kwiatami trzeba się opiekować jak swoimi bliskimi.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że do sypialni wszedł mąż i swoim dźwięcznym, spokojnym głosem przywitał ją: „cześć kochanie, czy pamiętasz, że dziś są twoje urodziny? Zrobiłem śniadanie. Dziś jesteś moją królową”. „A ty moim królem” – odpowiedziała.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda koronczarka pracowała pilnie nad tym, by każdy kolejny dzień był ciekawy i radosny.
Autor: Adam
Wyspa Zapomnienia leżała gdzieś, nie wiadomo gdzie. Obmywały ją wody tylu mórz i oceanów, że można było mieć wrażenie, że wyspa wędruje po świecie w sobie tylko znanym celu. Bezsprzecznie, jest bezpiecznym schronieniem dla potrzebujących. Obecnie zajmuje się małymi dziećmi, które cierpią, bo ich rodzice są zmęczeni i rozdrażnieni. Dzieci myślą, że to ich wina. Wyspa tuli ich i delikatnie huśta. Wtedy smutne myśli wylatują z ich główek, a ból ulatnia się i przestaje niszczyć ich drobne ciałka. Wyspa śpiewa dzieciom kołysanki i mówi im, że rodzice bardzo ich kochają. Że każde z dzieci było chciane i wyczekiwane. Kiedy dzieci zasypiają wyspa delikatnie kładzie je do ich łóżeczek i rozgląda się za kolejnymi dziećmi. Tymi, które przeżywają koszmary senne zajmuje się od razu. Te, które cierpią w ciągu dnia, wyspa zapamiętuje i zajmuje się nimi, kiedy tylko zasną w swoich łóżeczkach.
Autor: Ewa Damentka
Młoda koronczarka pracowała pilnie nad prostym wzorem. Z pozoru prosty, przyprawiał ją o zawrót głowy. Lekka jak mgiełka robótka była sprawdzianem z nauk, które pobierała od swojej kochanej babci. Chciała, aby było idealnie, prosto, ale z klasą. Odetchnęła z ulgą, gdy ostatnie oczko znalazło się na swoim miejscu.
dla Danusi napisał Patisonek
Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o starym porzuconym samochodzie. Jego właściciel zdjął tablice rejestracyjne. Wyrzekł się go. A on stał przy krawężniku i z zazdrością patrzył na jeżdżące ulicą piękne auta. Już stracił wiarę, że ktokolwiek go zechce. Ale pewnego razu ujrzał mężczyznę chodzącego wokół niego i przyglądającego się mu uważnie. Potem uwiązał go na lince do swojego ślicznego samochodu. Stary samochód był ogromnie zdziwiony, ale gdy został ściągnięty na warsztat, ujrzał więcej zniszczonych samochodów, ale i takie które lśniły. Mężczyzna podszedł do niego, poklepał po zderzaku i rzekł do niego: „jesteś wspaniałym staruszkiem. Odrestauruję cię i weźmiesz udział w wyścigach starych samochodów”.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zamówiła szarlotkę na ciepło. Jej zapach przywołał wspomnienia z dzieciństwa. Chwile, gdy robiła szarlotkę z babcią. W jej ciele rozlały się ciepło i lekkość. Odczuwała zapachy i smaki z dawnych lat. Smak chwil spędzanych z babcią, które przynosiły ukojenie. Postanowiła wracać do lokalu Anonimowych Księżniczek, by rozkoszować się tymi doznaniami.
Autor: Danuta Majorkiewicz