Roztańczona brzózka – 72

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu w piękny słoneczny dzień zaczął padać spokojny wiosenny deszczyk. Jego plusk, kapanie kropelek z brzozowych gałązek, szum wiatru, brzęczenie pszczół i gruchanie leśnych gołębi stworzyły muzykę towarzyszącą tańcowi brzózki. A ona, kołysząc się z wdziękiem dzieliła się swoją energią z wielbicielami spacerów w deszczu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 227

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubowej czytelni. Usiadła w wygodnym fotelu. Przeczytała kilka ciekawych artykułów i odprężona od codziennych spraw wyszła z klubu i poszła przed siebie, z radością myśląc o obowiązkach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 24

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło robota zbudowanego z klocków Lego. Chłopczyk zamknął książę i na środek pokoju wyciągnął zapomniane pudło z klockami Lego, wśród których poza typowymi sześciennymi klockami były słomki, tulejki, podkładki, łączniki i różne inne elementy o dziwnych kształtach. Zaprosił do wspólnego budowania mamę i tatę. Rodzicie ucieszyli się, że syn ponownie zainteresował się klockami. Tym chętniej dołączyli do zabawy, podczas której wszyscy puścili wodze wyobraźni. Zbudowali okazały zamek, wyścigówkę, zjeżdżalnię i statek kosmiczny. Podczas budowania chłopczyk był dzieckiem na zjeżdżalni, królem na zamku, kierowcą na torze wyścigowym i kosmonautą. Jeden obrazek, a ile przeżytych przygód.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Pewien smuteczek – 40

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, poważnie podszedł do realizacji swojego planu. Niestety, nie uzyskał satysfakcjonujących efektów. Ba, nie tylko nie był traktowany poważnie, ale było jeszcze gorzej. Ci, którzy wcześniej go lekceważyli, teraz zaczęli go ignorować.

Smuteczek postanowił zawalczyć o ich uwagę. Zaczął opowiadać dowcipy. Rzeczywiście podziałało. Zaczął być ceniony, lubiany i zapraszany na różne imprezy. Po pewnym czasie zorientował się, że przestał być smuteczkiem i zaczął się zastanawiać, kim teraz jest. Jeszcze tego nie odkrył, ale przynajmniej bawi się wspaniale.

dla Pawła napisała Ewa Damentka

Dziecko przeglądało książkę – 23

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło, że kartka jest zniszczona i prawie nie widać obrazków. Chłopiec posmutniał, ponieważ bardzo lubił bohaterów ze Stumilowego Lasu. Wziął książkę pod rękę i poszedł do pokoju babci. Sześciolatek wiedział, że babcia może znać Kubusia Puchatka. Babcia oglądała swój ulubiony serial w telewizji. Kiedy wszedł wnuk, wyłączyła telewizor. Chłopiec powiedział o zaistniałej sytuacji, po czym babcia opowiedziała przygody w tak fascynujący sposób, że malec stał się częścią świata przedstawionego w opowieści.

dla Patrycji napisał Sokolik

Roztańczona brzózka – 71

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu w drewnianym domku na polanie młode małżeństwo obchodziło kolejną rocznicę ślubu – czwartą – kwiatową. On przybył tu dzień wcześniej. W ogródku posadził krzew róży, jej ulubiony gatunek. Na sosnowym stole położył serwetę haftowaną w kwiaty. Ustawił wazon z bukietem kwiatów i kosz pełen owoców. Ona w łazience na półce postawiła dla niego flakonik wody kwiatowej. Całości dopełniły zapalone o zmroku świece i wspólnie spędzony czas przy herbatce z kwiatów hibiskusa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżyc wyszedł zza chmur – 65

Księżyc wyszedł zza chmur i oświetlił stary zamek zbudowany na wysokim wzgórzu. W jego świetle można było wyraźnie obejrzeć całą budowlę oraz postać, która o północy pojawiła się na zamkowych murach. Był to duch z horroru wyświetlanego na zamkowym dziedzińcu, w ramach kina letniego.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 22

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło ślubne zdjęcie swoich rodziców. Nie wiadomo, kto je tam schował i kiedy. Dziecko wzięło zdjęcie i pobiegło do taty. Zapytało, czemu oboje z mamą byli na tym zdjęciu ubrani inaczej niż zwykle. Uśmiechnięty ojciec zawołał mamę i razem opowiedzieli maluszkowi o fotografii. Potem mama przyniosła blachę świeżo upieczonej szarlotki i dzbanek herbaty, a następnie oboje z wielką cierpliwością odpowiadali na kolejne pytania swojego dziecka.

Autor: Ewa Damentka

Pewien smuteczek – 39

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, poszedł na spacer, by przewietrzyć umysł. Na spacerze spotkał tylko same radosne osoby. Zdziwił się, bo przecież smutek jest naturalnym stanem a nie radość

Ale dowiedział się, że dla innych to radość jest naturalna, a zamartwianie się odległe.

To była mądrość dzisiejszego dnia.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 21

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło, jak jakieś stworzenie siedzi na stołeczku przed otwartą szafą. Ów mebel najwidoczniej wywierał wpływ na stworzenie, a mały chłopiec to zauważył.

Dziecko zatrzymało się na dłużej nad obrazkiem i poczuło spokój i odprężenie. Przyszła też ciekawość i chęć, by szybko przeczytać książkę w całości.

Autor: Adam