Zielony groszek – 1

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a polny świerszcz przygrywał piękną melodię. Dojrzałe jabłka czekały na zerwanie, lekki wiaterek chłodził rozgrzane czoła, a życiodajne słońce ogrzewało wszystkie rośliny, ludzi, całą Ziemię. Feeria barw, widoków, dźwięków, doznań, smaków i zapachów oszałamiała i przynosiła wiele rozkoszy. Przypominała to, co było, podkreślała, co wspaniałego jest teraz i obiecywała, że w przyszłości też tak będzie.

dla Magdy napisała Ewa Damentka

Na ekranie – 51

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Masz w sobie wszystko, co trzeba, by dobrze żyć”.

Mam w sobie wszystko? Tak, to prawda. Każdy jest Jaskinią Skarbów, więc otwieram do niej drzwi i staję się poszukiwaczem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Dziecko przeglądało książkę – 28

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło nową kartkę z tym samym numerem strony, co czytało przed chwilą. Poczuło, że coś jest nie tak. Zapytało mamę, dlaczego tak jest. Mama powiedziała, że jest to błąd w druku. Malec nie zrozumiał. Nie wiedział, co to jest druk i co nazywa się błędem. Wiedział jednak, że jest to sytuacja niepożądana.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 27

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło świat swoich marzeń i pragnień. Świat, w którym mógł będzie bezpiecznie realizować swoje marzenia i osiągnąć cele… Świat, w którym wszystko było możliwe…

Nic więc dziwnego, że zapragnął zostać w nim na całe życie. Każda chwila tamże spełniona była jak nektar i ambrozja na jego zbolałe życie.

Morał z tego taki: warto marzyć…

Autor: Jan Smuga

Na ekranie – 50

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „GAME OVER. AREA WINNER”.

Nieśmiały gracz niezwykle się uradował, gdyż po raz pierwszy wygrał w nową grę.

Od tego czasu rosła jego pewność siebie, a także był pewien, że Bóg nad nim czuwa.

Autor: Jan Smuga

Dziecko przeglądało książkę – 26

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło sto złotych, które zachomikowała w książce jego mama, tak na wszelki wypadek. Ponieważ dziecko nie znało wartości tego papierka, zaczęło się nim bawić i zdążyło go nieźle sponiewierać, zanim odebrała mu go mama, dając mu w zamian blok rysunkowy i pudełko kredek.

Autor: Ewa Damentka

Pewien smuteczek – 41

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, pierwszą myślą było, by pójść do biblioteki i poczytać. Z treści przestudiowanej książki można było przyswoić, by być grzecznym, taktownym, koleżeńskim i pracowitym. To na pewno pomoże w procesie wzrastania. Smuteczek dostał jeszcze jedną radę od starszych. Dowiedział się, że nie wystarczy przeczytanie książki, trzeba jeszcze zastosować się do opisanych w niej zasad.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 25

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło coś, czego jeszcze nie widziało. Przyglądało się nowym obrazkom w ich szczegółach.

Powstało przekonanie, że w każdej książce jest coś nowego i zaskakującego.

Autor: Adam