Zielony groszek – 9

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a w ogóle to było dookoła jeszcze wiele przyjemnych zapachów. Zapachy, zwłaszcza przyjemne, dobrym uzupełnieniem obserwacji świata. Najpiękniejsze są zapachy naturalne, a konkretnie zapachy natury latem. Mamy tzw. zapachy wakacji. Są też zapachy stworzone sztucznie, pewnie też potrzebne, ale bez otoczki obszaru, z którego pochodzą.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 32

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło zdjęcia. W poprzedniej książce były tylko obrazki, a w tej są zdjęcia.

Ta książka jest łatwiejsza – bo rysunek rysuje się bardzo długo, a zdjęcie mamy od razu. Taka dziecięca esencja.

Dorosły słuchacz słuchając wypowiedzi dziecka uśmiechnął się i już teraz wiedział, że za kilka lat powie dziecku o technologii wywoływania zdjęć. Żeby nie było tak od razu.

Autor: Adam

Zielony groszek – 7

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a do ich przepięknych woni, współgrających ze sobą, dołączyły ze swymi zapachami lilie, konwalie i inne wyjątkowo pachnące kwiaty. Wszystkie zapachy tworzyły jeden zgrany, wyjątkowy zapach, przepiękną kompozycję.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Na ekranie – 54

Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: „Zamknij przeszłość i żyj teraźniejszością”.

To prawda. Po co zaprzątać umysł czymś, co już dawno minęło. Dobrze być tu i teraz. Cieszyć się każdą dobrą chwilą. Budować w sobie szczęście.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Pewien smuteczek – 44

Pewien smuteczek postanowił dorosnąć, bo myślał, że wtedy otoczenie zacznie traktować go poważnie. Ponieważ nie wiedział, jak to zrobić, szukał wokół siebie jakiegoś dużego smutku, aby zasięgnąć jego rady. Po drodze spotkał jednak wiele małych i maleńkich radości, które wcale nie chciały dorosnąć. Było im bardzo dobrze, tak jak jest, ponieważ gościły w ludzkim życiu znacznie częściej niż duże radości. To przekonało mały smuteczek do pozostania małym i odwiedzania ludzi co jakiś czas, aby bardziej docenili pozytywne cechy codziennego życia.

dla Pawła napisała Małgorzata

Zielony groszek – 6

Zielony groszek pięknie pachniał. Wtórowała mu maciejka, a także całe łany kwiatów polnych. Obserwatorzy, czyli dziecko i dorosły, widzieli ten obraz, ale dziecko nie umiało nazwać tego, co widzi. Dorosły nazwał łany kwiatów dywanem, a dziecko się zdziwiło, że dywany mogą być także na zewnątrz mieszkania.

Autor: Adam

Dziecko przeglądało książkę – 31

Dziecko przeglądało książkę z wypiekami na twarzy. Miała kolorowe obrazki i zawierała opisy niesamowitych przygód. Kiedy odwróciło kolejną kartkę, zobaczyło, że to już koniec książki i koniec przygód na dziś. Poszło do pokoju rodziców, wdrapało się na kolana ojca i wtuliło się w niego, zaznając spokoju.

Autor: Danuta Majorkiewicz