Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a piękne młode dziewczyny z zainteresowaniem patrzyły na to wszystko.
dla Janusza napisał Jorgos
ćwiczenia literackie
Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a piękne młode dziewczyny z zainteresowaniem patrzyły na to wszystko.
dla Janusza napisał Jorgos
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy, w jesieni życia, nie zadajemy pytań: „dlaczego”, „po co”, „za ile”? Nie zastanawiamy się, „czy potrafię”, lecz – „co mogę dać”?
Autor: Danuta Majorkiewicz
Poranek obudził się i leniwie przeciągnął. Otworzył oczy i zajrzał do mysiej dziurki. Oświetlił ją i rozbudził jej mieszkańców. Myszka wyszła na dwór ze swym potomstwem na poranną gimnastykę. Ćwiczyła z małymi myszkami bieg w dal, bieg na przełaj i bieg z przeszkodami.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a sznur maszyn wydawał się nie mieć końca. Ktoś zaczął się zastanawiać, czy tak parada to manifestacja siły, czy też pokaz pewnego rodzaju elegancji i porządku?
Autor: Adam
Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Na szczycie nieopodal niego siedziała dobra wróżka. Szeptała do niego: „spójrz na ptaki szybujące wysoko. Potrafisz. Dasz radę”. Poszedł dalej. Zaszedł do schroniska. Tam poszedł na dyskotekę i nawiązał kontakt z dziewczyną, którą od kilku dni obserwował.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a całości dopełniała cała gama instrumentów dętych blaszanych i drewnianych. Paradzie towarzyszyła dość skomplikowana choreografia. Orkiestra w marszu zwijała się i rozwijała, tworząc formy przestrzenne, co dodawało paradzie atrakcyjności.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy słabiej świeci słońce i wiatr hulaka zrywa z głów kapelusze, a do jego muzyki liście tańczą lekko i z gracją. Deszcz dzwoni o parapety, a parasole i kalosze cieszą się, że wreszcie przyszedł ich czas.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były jak ciepła, puchata pierzynka otulająca Ziemię swym ciepłem. Poranne mgły rześkiego poranka unosiły się do góry, łącząc się z obłokami, a krople rosy parowały, tworząc nad zieloną krainą cudowny mikroklimat.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a oficjele znajdujący się na trybunach próbowali wyglądać podobnie dostojnie i godnie jak maszerujący żołnierze. Niestety nie wszystkim to się udawało. Na szczęście mało kto patrzył na trybuny. Ludzie nie mogli oderwać wzroku od przystojnych żołnierzy i patrzyli na nich z prawdziwą przyjemnością.
Autor: Ewa Damentka
Żar lał się z nieba, gdy wędrujący górskim szlakiem mężczyzna przystanął na chwilę. Omiótł wzrokiem otoczenie, poprawił paski plecaka i pomyślał, że jest to odpowiednia pogoda i pora na przeżycie prawdziwie męskiej przygody. Po pierwsze należało rozłożyć mapę. Po drugie wyjąć zimny napój, który miał przeczyścić szlaki intelektualne w jego głowie. Potem spojrzał na zegarek i natychmiast wybrał zielony szlak.
Autor: Adam