Na wietrze – 8

Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim leżało moje marzenie. Sama je tam położyłam. Teraz patrzyłam na liść z moim marzeniem i mówiłam – leć, leć, leć. Ciekawe, dokąd zawędruje. Wiem, że niedługo się spotkamy i moje marzenie będzie miało mi dużo do opowiadania. A wtedy razem usiądziemy przy komputerze i napiszemy nowe opowiadanie.

Autor: Ewa Damentka

Wojskowa parada – 32

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a kolejne kolumny mundurowych i ich maszyn przejeżdżały przed zgromadzonymi.

Dzisiaj wojska prezentowały się na ulicy miasta. Częściej jednak czołgi i inne pojazdy znajdują się na poligonie. Wykonywane są określone działania – szkoleni są żołnierze. Co jakiś czas przychodzi jednak dzień święta, gdy umyte pojazdy są gotowe do oglądania. Żołnierze w mundurach dopełniają obrazu – idąc równo, tak jak określa to plan.

Autor: Adam

Różnobarwne drzewa – 73

Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy powoli dokonuje się kolorystyczna metamorfoza. Liście przechodzą od delikatnych barw do bardziej soczystych. Grę w zielone przegrywają najpierw pojedyncze liście, a potem gałęzie i całe drzewa. Wszystkimi kolorami jesieni płoną ogrody, parki i lasy. Świecące słońce przenika przez kolorowe liście, tworząc witraże na szybach okien, wprowadzając do naszych serc i domów ciepło.

Autor: Danuta Majorkiewicz