Na wietrze – 17

Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim Calineczka tańczyła z Tomciem Paluchem. Tak zatracili się we wspólnych pląsach, że myśleli, że to oni sami unoszą się w powietrzu. Gdy skończyli tańczyć, rozejrzeli się i zachwycili światem, który wreszcie zobaczyli z góry. Kiedy już zmęczyli się podróżą, wiatr delikatnie opuścił liść na zieloną łąkę, niedaleko ich domów. Wieczorem opowiadali przyjaciołom o wspaniałej podróży, jaka im się przytrafiła.

dla Janusza napisała: Ewa Damentka

Była malutka – 84

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć chwilami wydawało się jej, że jednak zaczyna być wielka…

Spotkała swego czasu swojego Adama i zaczęła czuć, że ma dla kogo żyć. Była teraz pewna, że ma oparcie i radość życia.

Taka to siła miłości…

Autor: Jan Smuga

Na wietrze – 16

Na wietrze z gracją i wdziękiem tańczył żółty liść, a na nim raczej nic. Liść był czysty. Wkrótce wiatr ustał, a liść spoczął na dachu domu. Z tego miejsca mógł oglądać to, co się dzieje dookoła i to z wysokości.

Nie wiadomo, czy liście obserwują otoczenie, ale na pewno wiadomo, że się przemieszczają. Przemieszczają się jednak tylko wtedy, gdy są rozłączone z drzewami i gdy jest wiatr.

Wiadomo zatem, że by to przemieszczanie osiągnąć, muszą być spełnione dwa warunki.

Autor: Adam

Wojskowa parada – 36

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a wspomniany tłum był jakby zaczarowany czy też olśniony. Dobre przygotowania odniosły skutek. Jako że był to spacerowy dzień świąteczny, dzieci strawiły paradę, ale oczekiwały też innych atrakcji. Byłyby to oczywiście lody. Najlepiej te w pucharkach z pomarańczą i czekoladą, ale te w waflach też byłyby do zaakceptowania.

Autor: Adam

Była malutka – 83

Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć słońce wstało już dawno i zaglądało do akwarium, przenikając przejrzystą wodę. Pływała bardzo powoli i dostojnie, nigdzie się nie spiesząc. Była w końcu złotą rybką zamkniętą w szklanej kuli z dala od drapieżników i zagrożeń.

Autor: Małgorzata

Rozległa pustynia – 43

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który szedł na czele karawany. Wytrwale przemierzał pustynię, prowadząc przez odludzie grupę turystów. Przeżywali oni najpiękniejszą przygodę życia. Byli pełni doznań, radości i ciekawości świata.

Autor: Danuta Majorkiewicz