Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie uliczny muzyk zaczął grać swoje piosenki. Umilał życie przechodniów gitarą elektryczną. Ludzie przystawali, żeby go posłuchać. Wrzucali pieniądze. Bili brawo, gdy podobał im się grany przez niego utwór. Wnet do muzyka dołączyła spośród przechodniów starsza pani. Zaczęła śpiewać grane przez niego utwory. Był nią zafascynowany. Odtąd występowali na ulicy razem, skupiając rzesze wielbicieli. A niedokończony obraz nadal stał na sztalugach.
Autor: Danuta Majorkiewicz