Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie, korzystając z ciszy i delikatnego powiewu wiatru, namalowane kwiaty zaczęły swoją pantomimę. Rumianki odwróciły główki w poszukiwaniu słońca. Delikatnie zapachniały łubiny, słodko wtórowała im maciejka, a pachnący groszek zapachniał lila-róż. Jaśminy pełne żółtych pachnących pyłków dopełniały obrazu. Rośliny poruszyły się, zapachniały i speszone swoim zachowaniem zatrzymały się w nadanych im przez malarza pozach. Za oknem świtało.
dla Andrzeja napisała Magda z Dachu