Niedokończony obraz stał jeszcze na sztalugach, gdy niespodziewanie za oknem zaczął padać deszcz. Zrobiło się sennie. Ruchy pędzla spowolniły. „Przerwa” – pomyślał artysta. W przerwie jednak malarz nie poszedł na obiad czy też kawę, ale udał się do drugiej pracowni, by porównać ze sobą inne obrazy.
Autor: Adam